ŚWIĄTYNIE PRAWOSŁAWNE W DAWNEJ WARSZAWIE - Relacje międzywyznaniowe <!--%IFTH1%0%-->- <!--%IFEN1%0%--> - Katalog artykułów - Strona Jana pielgrzyma
Czwartek, 2016-12-08, 5:57 AM

Strona Jana pielgrzyma

Menu
Wejście
Kategorie
Pielgrzymki [27]
Bliski wschód [11]
Relikwie i cudowne ikony [27]
Tradycje prawosławia [27]
Relacje międzywyznaniowe [32]
Rozważania teologiczne [42]
Inne [45]
Wyszukiwanie
Statystyka

Online razem: 1
Gości: 1
Użytkowników 0

Katalog artykułów

Główna » Artykuły » Relacje międzywyznaniowe

ŚWIĄTYNIE PRAWOSŁAWNE W DAWNEJ WARSZAWIE

   

W 1815 roku, za panowania cara Aleksandra I ziemie tworzące tzw. Królestwo Polskie zostały włączone w skład Imperium Rosyjskiego. Nie wpłynęło to początkowo na położenie prawosławnych i liczbę cerkwi. Rosjan było niewielu i prawie wszyscy mieszkali w Warszawie. Brat imperatora, namiestnik Konstanty, nie przywiązywał szczególnej wagi do prawosławia. Dlatego też w ciągu 15 lat panowania rosyjskiego, w całym kraju nie wybudowano ani jednej prawosławnej cerkwi. Głównymi prawosławnymi cerkwiami w Polsce  pozostawały jedynie małe świątynie greckie.

Jedną z nich była cerkiew Św. Trójcy przy ulicy Podwale, założona w 1818 roku. Fundatorami cerkwi byli kupcy greccy. Cerkiew znajdowała się w podwórzu  w budynku parterowym, mogącym pomieścić ok. 250 osób. Nie miała ani kopuły ani dzwonnicy. Z trzech stron przylegała do innych budynków, stąd wejście miała od strony północno-wschodniej. W cerkwi urządzono trzyrzędowy prowizoryczny ikonostas. Większość ikon pochodziła z Grecji lub była  odkupiona od Francuzów.  Właściwy zestaw ikon w ikonostasie dostarczono z Rosji dopiero w 1832 r. Wykonano je  dzięki subwencji Mikołaja I.   Cerkiew otrzymała na stałe duchownego.   Parafia w tym okresie liczyła 62 osoby. W kolejnych latach rząd rosyjski wyasygnował 6 tysięcy rubli na remont świątyni i zakup nowych ikon. Do czasu budowy soboru katedralnego  przy ul. Długiej,  ta skromna cerkiew  czasowo pełniła funkcję  katedry.  Cerkiew nie przetrwała do naszych czasów. W jej sąsiedztwie pod tym samym adresem w ostatnich latach utworzono prawosławną kaplicę akademicką.    

Sytuacja uległa radykalnej zmianie dopiero po upadku powstania listopadowego.  Do Polski sprowadzono wiele tysięcy żołnierzy, zwiększono liczbę urzędników.  W związku ze wzrostem liczby wiernych w 1834 r. utworzono wikariat warszawski, którym zarządzał archimandryta Antoni, namiestnik monasteru w Poczajowie.  W roku 1841 wikariat przekształcono w diecezję.

Pierwszą cerkiew z prawdziwego zdarzenia zbudowano w 1835 r. Była to cerkiew św. Aleksandra Newskiego w cytadeli warszawskiej,  wzniesiona z inicjatywy Ministerstwa Wojskowo-Inżynieryjnego.  Dotychczas cerkwie pułkowe mieściły się głównie w salach, pokojach czy namiotach, adaptowanych na domy modlitwy.  Cerkiew w cytadeli  zbudowano  w stylu klasycystycznym, na planie krzyża z jedną kopułą. Mieściła około tysiąca osób.  Posiadała jednorzędowy ikonostas wykonany przez studentów Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu. W 1897 r. wyświęcono dwa ołtarze boczne: Św. Ducha i św. Mikołaja Cudotwórcy.  W 1901 r. cerkiew podniesiono do rangi  soboru.  Znajdowała się w niej ikona Matki Bożej Iwerskiej z Góry Atos, ofiarowana przez cara Mikołaja II. W latach dwudziestych XX w. przejęli cerkiew katolicy i zaadaptowali na kościół garnizonowy.

Okazałą cerkwią w Warszawie był sobór katedralny Św. Trójcy, znajdujący się u zbiegu ulic  Długiej i Miodowej.  Był to przejęty  od  pijarów klasztor, za który skarb państwa wypłacił odszkodowanie w wysokości 53 tys. rubli.  Projekt przebudowy kościoła wykonał architekt Corazzi. Prace wykonywali robotnicy sprowadzeni z Rosji. Usunięto  dwie wieże frontowe i dach zwieńczono 5 kopułami, symbolizującymi 4 ewangelistów i Chrystusa. W Moskwie odlano dziesięć dzwonów, z których największy ważył 8 ton. Dach pokryto ocynkowana blachą, a kopuły pomalowano na niebieski kolor i udekorowano miedzianymi gwiazdami. Krzyże na kopułach zostały pozłocone. Świątynia przybrała majestatyczny wygląd. Uroczyste wyświęcenie odbyło się w 1837 r. przy udziale wojsk garnizonu warszawskiego i 101 salw armatnich na cytadeli. W latach następnych kilkakrotnie udaremniono próby wysadzenia soboru, a w 1892 r. w czasie nabożeństwa dokonano zamachu   na generała  Hurko. Po ewakuacji Rosjan z Warszawy  w 1916 r. sobór zwrócono katolikom, po  czym przywrócono mu pierwotny wygląd.  Obecnie jest to katedra  Ordynariatu Wojska Polskiego.

Na Woli,  obok obecnego cmentarza prawosławnego, istniał kościół  św. Wawrzyńca.  W czasie reduty wolskiej w 1831 r. kościół  uległ poważnemu uszkodzeniu.   Postanowiono zamienić go na cerkiew pw. ikony Matki Bożej Włodzimierskiej.  Po adaptacji  świątynia uzyskała  jedną kopułę i dzwonnicę nad wejściem.  W ściany   wmurowano 12 luf armatnich.  Brązowy pozłacany żyrandol o 12 ramionach  wykonano z elementów uzbrojenia, na ścianach zawieszono sześć miedzianych posrebrzanych tablic z inskrypcjami, opisującymi działania wojenne oraz imionami poległych w walkach  żołnierzy rosyjskich. Uroczystego wyświęcenia cerkwi dokonano w 1841 r. W 1919 r. cerkiew zwrócono katolikom. Po kilku latach przywrócono kościołowi jego pierwotny wygląd.

Jednym z najpiękniejszych  obiektów sakralnych  w Warszawie była domowa cerkiew I Męskiego Gimnazjum, mieszczącego się  w Pałacu Staszica  przy  ul. Nowy Świat. Cerkiew znajdowała się w centralnej części budynku na pierwszym piętrze. Wyświęcona   była  pod wezwaniem św. Tatiany Rzymianki, której ołtarz znajdował się w nawie głównej. Po obu stronach były dwa inne ołtarze - św.św. Cyryla i Metodego oraz św. Mikołaja Cudotwórcy. Ikony były dziełem m.in. słynnego Iwana Kramskoja. Wystroju wnętrz mogły jej pozazdrościć nawet murowane świątynie wolno stojące. Cerkiew miała stanowić główną świątynię prawosławnego duszpasterstwa gimnazjalnego i akademickiego.  W latach 1892 – 1897 dokonano przebudowy fasady pałacu w stylu staroruskim. Dach budynku zwieńczyła wieżyczka z krzyżem. Wtedy gimnazjum zaczęło bardziej przypominać z zewnątrz obiekt sakralny niż placówkę oświatową. W latach dwudziestych XX w. budynkowi przywrócono jego poprzedni wygląd. Obecnie mieści się w nim Polska Akademia Nauk.   

Przy ul. Puławskiej, tuż obok Placu Unii Lubelskiej zbudowano cerkiew  pod wezwaniem św.św. Apostołów Piotra i Pawła.  Stanowiła ona jeden z elementów mokotowskiego kompleksu koszarowego.  Kamień węgielny położono w 1902 r. a wyświęcono   po dwóch latach budowy. Ściany świątyni zdobiły marmurowe tablice ukazujące szlaki bojowe i spisy oficerów poległych w walkach. Wśród utensylii cerkwi była biblia, podarowana pułkowi przez córkę Piotra I, cesarzową Elżbietę. Teraz mieści się tutaj kościół Ewangelickiego Ordynariatu Wojska Polskiego.

W Alejach Ujazdowskich, obok wejścia do parku,  mieściła się, wzniesiona w latach 1892 – 1894 cerkiew   św.  Archanioła Michała. Świątynia stanowiła uproszczoną  i zmniejszoną kopię słynnego soboru Zmartwychwstania Pańskiego na Krwi w Petersburgu, gdzie w 1881 r. zamordowano cara Aleksandra II. Sobór ten stanowił dziewiętnastowieczną interpretację słynnego Pokrowskiego soboru na Placu Czerwonym w Moskwie. Od swojego pierwowzoru warszawska cerkiew różniła się tym, iż miała zwartą budowę oraz redukcję bogatych form, co jednak nie zaburzało jej koncepcji. Miała 5 kopuł i dzwonnicę. Ściany wewnątrz pokryte były freskami. Ikony w ikonostasie były kopiami ikon z soboru św. Włodzimierza w Kijowie. Sklepienie kopuły było pozłacane i pokryte mozaiką.   Miała trzy ołtarze.  Świątynię uważano  za niezwykle piękną i doskonale wkomponowaną w otaczający ją krajobraz. Była  niewątpliwie najpiękniejszą z cerkwi wojskowych Warszawy. Od strony parku Ujazdowskiego urządzono przed cerkwią staw, w którym przepięknie odbijała się sylwetka świątyni. Po odzyskaniu niepodległości przekazana  została  parafii ewangelickiej, a następnie rozebrana.

We wschodniej części Parku Łazienkowskiego istniała pułkowa cerkiew św. Olgi. Kamień węgielny położono w 1902 r. Cerkiew zbudowano w stylu rosyjskim z XVII w. Koszt budowy wyniósł 100 tysięcy rubli. Cerkiew miała imponujące rozmiary, mogła pomieścić do 700 osób.  Posiadała 5 pozłacanych  kopuł.  Nad wejściem wznosiła się wysoka dzwonnica. Dach pokryto dachówką z glazury. Ściany i sklepienia pokryte były polichromią. Trzyrzędowy rzeźbiony ikonostas był pozłacany. Cerkiew miała centralne ogrzewanie i oświetlenie elektryczne. W okresie międzywojennym została zburzona.

U zbiegu ulic Czerniakowskiej i Agrykoli istniała pułkowa cerkiew  błogosławionego Martiniana.   Zbudowana była w stylu nowgorodzkim. Mogła pomieścić do 800 osób.  Bryłę świątyni wieńczyła  jedna ośmioboczna kopuła. Miała dwurzędowy ikonostas. Ściany i sklepienia pokryto freskami.  Naprzeciwko cerkwi zbudowano wolnostojącą dzwonnicę.   Wyświęcenie cerkwi miało miejsce w 1906 r.  Na budowę świątyni skarb państwa wyasygnował 70 tysięcy rubli. W 1918 r. cerkiew przejęli katolicy. Niezwłocznie rozebrano kopułę i dzwonnicę. Od 1945 r. istnieje jako      kościół św. Ducha.  

Na terenie Warszawy pojawiły się też mniejsze obiekty  sakralne. W 1900 r. wyświęcono cerkiew pw. Opieki Matki Bożej w Korpusie Kadetów  im.A.Suworowa (obecnie Kancelaria Prezesa Rady Ministrów). Wtedy istnienie świątyni w budynku  sygnalizowała kopuła zwieńczona małą wieżyczką i kopułką  z krzyżem. Na wyposażeniu świątyni znajdował  się ikonostas  niegdyś  będący  w cerkwi na Zamku Królewskim.

W Wojskowym Szpitalu Ujazdowskim funkcjonowała cerkiew pw. św. Mikołaja Cudotwórcy. Na peryferiach Warszawy dla potrzeb stacjonujących tutaj wojsk  pojawiły się trzy cerkwie  drewniane. W 1879 r. konsekrowano  świątynię dla wojsk inżynieryjnych na Powązkach oraz cerkiew pw. Apostoła Jakuba w Warszawskiej Szkole Artylerii.

W 1902 r. położono kamień węgielny pod budowę cerkwi na Woli. Fundatorem był biskup chełmsko-warszawski Hieronim.  Zakupił on działkę o powierzchni tysiąca m2, przylegającą do wschodniej części cmentarza na Woli, na której zlokalizowano cerkiew. Wybudowano ją w stylu rostowskich cerkwi z XVII w. jako świątynię jednokopułową na planie zbliżonym do krzyża greckiego. Była to budowla dwukondygnacyjna.  Górna część  św. Jana Klimaka z rzeźbionym ikonostasem pełniła funkcje liturgiczne. Dolna część poświęcona ku czci Proroka Eliasza służyła jako miejsce pochówku początkowo syna a następnie i samego fundatora – biskupa Hieronima. W latach powojennych w dolnej części po gruntownym remoncie, prof. J. Nowosielski naniósł polichromię i  zaczęła ona pełnić funkcję samodzielnej świątyni.       Cerkiew szczęśliwie przetrwała  obie wojny światowe i jest jedną z dwóch istniejących parafii prawosławnych w Warszawie.

W lipcu 1867 r. rozpoczęto budowę  cerkwi na warszawskiej Pradze. Praska cerkiew była pierwszą świątynią wybudowaną w rosyjskim stylu.  Zaprojektowano  pięć kopuł.  Nie było dzwonnicy. Jej funkcje spełniały kopuły narożne.  Wszystkie 10 dzwonów odlano ze stali w Westfalii. Ściany pokryto freskami autorstwa Winogradowa. Ikony w trzyrzędowym pozłacanym ikonostasie wykonał malarz Wasilijew. Zainstalowano centralne ogrzewanie. Koszt budowy wyniósł 140 tysięcy rubli. Cerkiew mogła pomieścić ok. 800 osób. Aktywny udział w budowie cerkwi wzięła  cesarzowa  Maria,  żona   Aleksandra II,  która ofiarowała cerkwi główną ikonę. W dowód uznania w 1869 r. cerkiew wyświecono pw. św. Marii Magdaleny. W 1892 r. wyświęcono drugi ołtarz św. Iowa Poczajewskiego, a po kliku latach zorganizowano dolną cerkiew pw. Cierpień Chrystusowych. W czasie działań wojennych cerkiew była uszkodzona. Dziś pełni funkcję soboru katedralnego Metropolity Warszawskiego i całej Polski. O soborze tym pewien Niemiec z Gdańska powie: „Do najpiękniejszych należy oryginalny Kościół grecki, który znajduje się na Pradze pośród zieleni parkowej. W nim dopiero przechodzeń może nasycić oko najczystszym, najprawdziwszym stylem bizantyjsko-rosyjskim. Swobodnie i majestatycznie  wznosi się ku niebu kopuła. Wrażenie pełne godności i powagi”.       

Na przełomie wieków Warszawa wzbogaciła się o jeszcze jedną niezwykłą świątynią.   Był nią  katedralny sobór św. Aleksandra Newskiego na Placu Saskim. Kamień węgielny pod budowę położono 30 sierpnia 1894 r. Uroczystość celebrował o. Jan Kronsztadzki. Na budowę  podarował on kwotę 135 tys. rubli. Architekt Benois  zaprojektował świątynię w stylu cerkwi rostowskich z XVII wieku. Główną bryłę cerkwi zwieńczało 5 kopuł i jedna nad głównym wejściem. Świątynię  zaprojektowano na planie prostokąta, zbliżonym do kwadratu.  Budowę zakończono 9 listopada 1900 r. Katedra posiadała 3 ołtarze: główny św. Aleksandra Newskiego i boczne św. Mikołaja Cudotwórcy i św.św. Cyryla i Metodego. Ściany i kolumny  wewnątrz pokryto mozaikami.  Twórcami ich byli najwybitniejsi artyści malarze Rosji, w tym Wasniecow. Największa z mozaik, o powierzchni 100 m2, umieszczona została w nawie głównej ołtarzowej i poświęcona była Matce Bożej „Tobą raduje się wszelkie stworzenie…” Mozaiki umieszczono również nad wejściem do soboru. Uznawane były za najpiękniejsze w Europie. Wnętrze soboru upiększało 16 kolumn jaspisowych, ofiarowanych przez cara Mikołaja II. Do wykończenia  wnętrza użyto carraskiego marmuru w różnych kolorach i fińskiego granitu. Ikonostas był wykonany z miedzi. W soborze wykorzystano wszelkie nowiki techniki tego okresu – centralne ogrzewanie i oświetlenie elektryczne. Świątynia mogła pomieścić ok. 2500 osób. Koszt budowy wyniósł 15 mln rubli, a koszt wyposażenia i mozaik  dodatkowo 3 mln rubli. Wolnostojąca dzwonnica o wysokości 73 m przypominała moskiewską dzwonnicę na Kremlu.  Na górze utworzono platformę widokową. Dzwony zostały odlane w Moskwie, ich łączny ciężar wynosił 40 ton. Największy ważył 26,5 tony. Na paterze dzwonnicy urządzono kaplicę. Uroczystość wyświęcenia soboru odbyła się 20 maja 1912 roku. W tych dniach często wspominano prorocze słowa o. Jana z Kronsztadu, który mówił, że sobór będzie istniał  do czasu aż się skończy panowanie Rosji w Polsce. Niestety proroctwo spełniło się już wciągu trzech lat.

Przed ewakuacją Rosjan  z Warszawy w sierpniu 1915 r. z soboru wywieziono ikony i dzwony. Po zajęciu miasta przez Niemców urządzono w soborze kościół garnizonowy św. Henryka. Przez cały okres okupacji odprawiano tu msze katolickie oraz  luterańskie.  Niemcy zamontowali nawet organy. W niepodległej Polsce planowano początkowo zamienić sobór na kościół katolicki lub muzeum niepodległości. Jednak przeważały głosy, które zadecydowały o jego zburzeniu. Przyczyniły się do tego m.in. dwa czynniki: opinia naukowców z Wilna o wątpliwej wartości artystycznej świątyni i wojna  bolszewicko-polska. Rozbiórkę rozpoczęto w 1920 r. a zakończono po sześciu latach. Szeroko wykorzystane były ładunki wybuchowe.   Część mozaik udało się jednak ocalić.  Demontażem najcenniejszych mozaik kierował ich twórca Bruni. Jedną z nich było oblicze Matki Bożej z Dzieciątkiem o wymiarach 4 x 4 m. Większość  mozaik, na mocy decyzji metropolity Dionizego, wywieziono do nowobudowanej cerkwi w Baranowiczach na Białorusi. Tu też zdeponowano większą część ikon i wyposażenia soboru. Niestety padła ona  ofiarą  pożaru. Niektóre mozaiki zdeponowano w Muzeum Narodowym w Warszawie. Po remoncie dolnej cerkwi na Pradze mozaiki te, będące częścią Ostatniej Wieczerzy, zostały umieszczone w tej cerkwi. Jaspisowe kolumny wykorzystano do budowy grobowca J. Piłsudzkiego na Wawelu. Inne kolumny dekorują kościół katolicki w Pyrach w Warszawie. Gruz z rozbiórki soboru, zawierający również części mozaik i fresków, wykorzystano m.in. do budowy Wisłostrady i Wału Miedzeszyńskiego przy Saskiej Kępie.

Tak więc Warszawa, a może i cały cywilizowany świat bezpowrotnie utracił nie tylko wielką majestatyczną świątynię, ale również arcydzieło kultury i architektury sakralnej, nie posiadającej sobie równych w całej Europie. Było to dzieło unikalne szczególnie ze względu na   mozaiki.  Słynny sobór Spas na Krwi w Petersburgu jest przykładem tego typu arcydzieł. Wnętrza jego pokrywają mozaiki o łącznej powierzchni 8 tys.m2. Nasz sobór katedralny miał ich o dwa tysiące metrów kwadratowych więcej! Ocalałe ich  resztki możemy  dziś podziwiać w cerkwi Opieki Matki Bożej w Baranowiczach. Warszawa wdeptała w ziemię wielką świątynię,  a zaledwie po 20 latach okupant niemiecki wdeptał w ziemię setki tysięcy jej mieszkańców i zrównał z ziemią  większą część miasta.

Z panoramy warszawskiej, podobnie jak z całej Polski,  zniknęła większość  świątyń prawosławnych. Ich ilość szacuje się na co najmniej 500 obiektów. Barbarzyństwo to było dziełem, nie dzikich Mongołów,  czy Mahometan, ale chrześcijan, na znamionach których widniało hasło:  Bóg, honor, ojczyzna.

Dziś w Warszawie są dwie cerkwie – sobór katedralny i cerkiew na Cmentarzu Wolskim. Do tego należy dodać kaplice: w Seminarium na Saskiej Kępie, Akademicką na Podwalu, polsko-języczną na Ochocie, wojskową na Banacha,  w Centrum Kultury Prawosławnej na Pradze i domową w apartamentach Metropolity. Po stuletniej przerwie nareszcie władze stolicy pozwoliły na  zbudowanie nowej cerkwi na Ursynowie.  Ma to być świątynia Hagia Sofia, czyli Mądrości Bożej.

____________________________________ 

Oprac.na podst. Kopuły nad Wisłą. K.Sokoł i A.Sosna       

              

Kategoria: Relacje międzywyznaniowe | Dodał: pielgrzym (2015-08-14)
Odsłon: 336