SWIATOGORSKAJA ŁAWRA - Pielgrzymki <!--%IFTH1%0%-->- <!--%IFEN1%0%--> - Katalog artykułów - Strona Jana pielgrzyma
Czwartek, 2016-12-08, 5:58 AM

Strona Jana pielgrzyma

Menu
Wejście
Kategorie
Pielgrzymki [27]
Bliski wschód [11]
Relikwie i cudowne ikony [27]
Tradycje prawosławia [27]
Relacje międzywyznaniowe [32]
Rozważania teologiczne [42]
Inne [45]
Wyszukiwanie
Statystyka

Online razem: 1
Gości: 1
Użytkowników 0

Katalog artykułów

Główna » Artykuły » Pielgrzymki

SWIATOGORSKAJA ŁAWRA
Wśród mnóstwa monasterów Rosji czy Ukrainy, ławry zajmują miejsce szczególne. Są to zwykle wielkie monastery męskie, wyróżniające się liczną rzeszą braci zakonnej, swoją wielowiekową historią i odgrywające istotne znaczenie w życiu Cerkwi.
 
Tak się składa, że większość pielgrzymów z Polski wyjeżdżających na Ukrainę kieruje się głównie do wielkich Ławr – Kijewo-Pieczerskiej czy Poczajewskiej. Pomimo, iż pielgrzymuję już od lat, o istnieniu na Ukrainie Ławry Swiatogorskiej dowiedziałem się dopiero podczas pielgrzymki, zorganizowanej przez Bractwo św. Atanazego z Białegostoku. Sądzę, że wie o niej nie wielu pielgrzymów, być może z racji jej oddalenia od Polski. Ławra bowiem położona jest na południowo-wschodnich rubieżach Ukrainy, w rejonie miasta Doniecka.
 
Istnieje podanie, że pierwsi mnisi pojawili się na tych terenach jeszcze w VIII w. Mogli to być uciekinierzy z Bizancjum, gdzie trwały prześladowania ze strony ikonoklastów, czyli przeciwników ikon. Kroniki podają, że już w XVI w. kwitło tam życie monasterskie. A działo się to za sprawą znajdujących się tam gór kredowych, w których mnisi rzeźbili tunele, cele mieszkalne i oczywiście cerkwie. Część z nich zachowała się do dziś. Jeden z tuneli liczy 900 m długości.
 
Położenie monasteru w stosunkowo bliskim sąsiedztwie z Krymem powodowało, że życie mnichów na tych terenach było wyjątkowo trudne. Monaster był wielokrotnie najeżdżany i pustoszony przez wrogich chrześcijaństwu - krymskich tatarów.
 
W XVII wieku, na słabo zaludnione tereny Doniecka, przesiedliła się znaczna część ludności znad Dniepru, zmuszonej do ucieczki ze względu na prześladowania ze strony unitów i katolickich magnatów. Fala emigrantów sprzyjała rozwojowi życia gospodarczego regionu, a także życia monastycznego. Stan taki trwał do czasu reform Katarzyny II – m.in. likwidacji części monasterów. Reforma ta objęła także Monaster Swiatogorski. Wznowienie działalności monasteru nastąpiło po 57 latach.
 
Rozwój monasteru nastąpił dopiero w XIX w. gdy kierował nim igumen German. Przejęty ogromem odpowiedzialności za stan monasteru i duchowy stan braci zakonnej - dostąpił on widzenia Przenajświętszej Bogurodzicy. Matka Boża oświadczyła mu, że odtąd sama pokieruje monasterem. Na pamiątkę tego wydarzenia wyrzeźbiono w białej skale postać Przenajświętszej Marii Panny. Posąg ustawiono przy wjeździe do monasteru, jakby Przenajświętsza witała przybywających pielgrzymów. Jest to rzeźba unikalna, bowiem w prawosławiu święci przedstawiani są zwykle na ikonach. Igumen German zarządzał monasterem przez 31 lat. W tym okresie monaster przeżywał prawdziwy rozkwit. Zdecydowanie wzrosła ilość braci zakonnej. Oprócz ścisłej reguły zakonnej, część braci wybierała życie w pełnej izolacji (zatwor). Tym samym odrodziła się tradycja przyjęta w Kijewo-Pieczerskiej Ławrze.
 
Monaster prowadził wzorowe gospodarstwo rolne. Utrzymywano setki sztuk bydła, pasiekę liczącą ok. tysiąca uli, ogromne sady i ogrody. Zorganizowano szpital, schronisko dla sierot, szkołę zawodową dla dzieci z sąsiednich wsi oraz szkoły monasterskie po wsiach.
 
W czasie I Wojny Światowej monasterze istniał szpital dla rannych żołnierzy. Przyjmowano setki przesiedleńców (bieżeńców) z Wołynia.
 
Od 1918 roku nastąpiła grabież i dewastacja monasteru przez komunistów. Początkowo rozlokowała się tu kolonia dzieci z Petersburga. Następnie utworzono w nim dom wczasowy dla pracowników Donbasu. Ze wszystkich świątyń usunięto kopuły z krzyżami. W głównym soborze rozlokował się kinoteatr. Cztery świątynie zburzono do fundamentów. Ostatni bracia zmuszeni byli opuścić monaster w 1922 r. Większość z nich poniosła śmierć męczeńską, bądź została zesłana do obozów pracy. Część braci znalazła schronienie w istniejących wówczas monasterach – w Poczajowie czy Odessie.
 
Do Cerkwi monaster powrócił dopiero w 1992 r. Po wieloletniej przerwie zaczęli wracać mnisi, którym cudem udało się przeżyć prześladowania. Czekał ich ogrom prac remontowych i restauracyjnych. Wszystkie świątynie i zabudowania monasterskie były zdewastowane. Znaczącą pomoc w zorganizowaniu monasteru i powrotu do dawnych tradycji życia monastycznego okazywali miejscowi hierarchowie – biskup Alipij i metropolita Doniecki Iłarion. Staraniem metropolity do monasteru wróciły wszystkie zabudowania. Po latach wytężonej pracy monaster odzyskał swój majestatyczny wygląd. Powiększyła się ilość braci zakonnej, obecnie jest tu ponad 60 mnichów.
 
W 2004 r. Synod Ukraińskiej Cerkwi, biorąc pod uwagę wielki wpływ monasteru na odrodzenie duchowości Wschodniej Ukrainy, zarówno w przeszłości jak i obecnie, postanowił nadać monasterowi tytuł ławry. Postanowienie to zostało zatwierdzone przez Patriarchę Aleksego II. Wydarzeniu temu towarzyszyły wielkie uroczystości religijne, w których uczestniczyło 21 hierarchów i około 500 duchowieństwa.
 
Dziś Swiatogorskaja Ławra jest w pełni rozkwitu. Niezatarte wrażenie robi na przybysza sam widok ławry. Przejeżdżając rzekę Doniec szerokim mostem - przed nami rozpościera się wspaniały widok na lśniące bielą świątynie i zabudowania – ogromne domy pielgrzyma i cele mnisze. Wszędzie pełno kwiatów i zieleni. Główną świątynię stanowi Sobór Uspienski. Obok jest okazała cerkiew – dzwonnica. Stąd białym łańcuchem pnie się do góry kryte przejście do cerkwi św. Mikołaja usytuowanej na stromej skale, tuż nad samą rzeką. Pod nim prowadzi od soboru wąski tunel, którym ze świecami przechodziliśmy. Z góry ławra prezentuje się jeszcze piękniej. Kredowa góra przez wieki służyła mnichom za schronienie i miejsce modlitwy. Do dziś zachowała się cerkiew wykuta w skale. W nieznacznej odległości od cerkwi św. Mikołaja rozlokował się skit – czyli filia monasteru. Drewniana cerkiew to niezwykłe dzieło współczesnych cieśli. Jest niemal kopią cerkwi na wyspie Kiżi na północy Rosji, zbudowana bez użycia gwoździ. W skicie mieszka kilkunastu mnichów. Prowadzą spore gospodarstwo rolne na potrzeby całej ławry. Oprócz tego jest jeszcze skit św.św. Antoniego i Teodozjusza zlokalizowany za zboczu góry w pobliżu ławry.
 
Główna świątynia monasteru, oprócz ołtarza głównego, posiada jeszcze dwa boczne. Z prawej strony, w pięknym rzeźbionym kiocie, znajduje się cudowna ikona Matki Bożej, znana jako Swiatogorskaja. Napisał ją mnich z Atosu w 1844 r. Po lewej stronie spoczywają relikwie św. Jana Zatwornika, który spędził w zatworze 17 lat. Przed samym ikonostasem ustawionych jest dziewięć sarkofagów z relikwiami miejscowych świętych. Nabożeństwa w soborze są wyjątkowo uroczyste. Śpiewają dwa chóry wyselekcjonowane w licznej braci zakonnej. Oprócz mnichów przebywa w monasterze sporo ludzi świeckich, niosących dobrowolną posługę.
 
Monaster przyjmuje ogromne ilości pielgrzymów. Zapewnia im, podobnie jak nam, bezpłatne zakwaterowanie i wyżywienie.
 
Szybko przeminął nasz dwudniowy pobyt w tym niezwykłym świętym miejscu i mam przekonanie, że wielu z nas zapragnęło by jeszcze tu kiedyś wrócić.
Kategoria: Pielgrzymki | Dodał: pielgrzym (2011-10-05)
Odsłon: 1170