ŚW. MIKOŁAJ CUDOTWÓRCA - Relikwie i cudowne ikony <!--%IFTH1%0%-->- <!--%IFEN1%0%--> - Katalog artykułów - Strona Jana pielgrzyma
Poniedziałek, 2016-12-05, 2:29 AM

Strona Jana pielgrzyma

Menu
Wejście
Kategorie
Pielgrzymki [27]
Bliski wschód [11]
Relikwie i cudowne ikony [27]
Tradycje prawosławia [27]
Relacje międzywyznaniowe [32]
Rozważania teologiczne [42]
Inne [45]
Wyszukiwanie
Statystyka

Online razem: 1
Gości: 1
Użytkowników 0

Katalog artykułów

Główna » Artykuły » Relikwie i cudowne ikony

ŚW. MIKOŁAJ CUDOTWÓRCA
Niewiele jest świętych znanych niemal na całym świecie. Do nich niewątpliwie należy święty Mikołaj Cudotwórca. W prawosławiu adoracja tego wielkiego świętego trwa od wieków. Zachód natomiast, posiadający relikwie świętego, profanuje jego imię, wykorzystując je głównie w celach komercyjnych, szczególnie w okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku.
Wielu pielgrzymów jeździ obecnie do Bari we Włoszech, aby pokłonić się relikwiom tego wielkiego świętego. Był tam i autor niniejszego artykułu. Zarówno niedostępność dla adoracji św. relikwii, jak też świętowanie przez niektórych dnia przeniesienia ich z Mir Licyjskich do Bari, skłoniło mnie do napisania na ten temat parę słów.
 
Święty Mikołaj żył w IV w. Był biskupem Mir Licyjskich. Była to postać niezwykła obdarzona łaską ducha Świętego. Jego droga życiowa nie była usłana różami. Był oddanym wyznawcą wiary. Za swoje poświecenie Bogu i ludziom, obronę niewinnych, przecierpiał prześladowania i więzienie. Działo się to w czasach panowania cesarza Dioklecjana. W swoim świętym życiu dostąpił łaski czynienia cudów. Brał czynny udział w obradach I Soboru Powszechnego w 325 r. na którym potępiono herezję Ariusza i ustanowiono pierwszą część Symbolu Wiary do słów „I w Ducha Świętego…” Do Pana odszedł w 345 r.
 
Zajrzyjmy do miejscowości, gdzie spędził święty większość swojego życia, czyli do Mir. Obecnie jest to niewielkie miasto położone na wschodnim wybrzeżu Morza Śródziemnego w Turcji. Miasto nazywa się Demre. Najbliższym znanym kurortem jest Antalia. W samych Mirach zachowały się do naszych czasów ruiny świątyni, w której przez wiele lat odprawiał nabożeństwa. Zachowały się ściany i częściowo dach. Gdzie niegdzie są resztki mozaik. Obok tych ruin znajduje się świątynia późniejsza, wzniesiona prawdopodobnie w VIII w. Wiadomo, że odbudowywał ją cesarz Konstanty Monomach, a następnie carowie rosyjscy Mikołaj I i Aleksander II. W tej świątyni znajduje się sarkofag, w którym spoczywały ponad 700 lat doczesne szczątki św. Mikołaja. Sarkofag nosi ślady włamania, ma wyłamaną boczną ścianą. To święte miejsce dziś jest zaniedbane. Na ołtarzu jest tabliczka z napisem aby nie sadowić na nim dzieci. Nie wielu przybywa tu turystów. Wyjątek stanowią turyści z Rosji. Na straganach sprzedawane są pamiątki wyłącznie Santa Claus. Jednakże raz w roku ożywa tu pamięć o wielkim świętym. 6/19 grudnia, tj. w dniu odejścia świętego do Pana, przybywa tu greckie duchowieństwo. Przynoszone są ikony, naczynia liturgiczne i antimins i odprawiana jest Boska liturgia. I pomimo, iż doczesne szczątki świętego zostały stąd zabrane, wyczuwa się tu jego duch. Stoją jeszcze kamienie - świadkowie jego gorących modlitw.
 
A teraz słów kilka o tzw. przeniesieniu relikwii świętego z Mir do Bari we Włoszech. Na Zachodzie krąży legenda, jakoby św. Mikołaj sam prosił we śnie jednego z kapłanów miasta Bari by jego relikwie zostały przeniesione do Włoch. Wkrótce potem pospiesznie została przygotowana ekspedycja morska do Mir Licyjskich. Relikwie świętego zostały zabrane dnia 9 maja 1087 r. i przeniesione do Bari.
 
Istnieje też inna wersja wydarzenia. Jak wiemy w 1054 r. odpadł od Kościoła powszechnego Kościół katolicki. Przeniesienie relikwii miało miejsce zaledwie 33 lata po rozłamie Kościołów. Większość świętych, relikwie których ocalały, pochodziła z Kościoła wschodniego. W Kościele zachodnim do dziś pokutuje brak relikwii w rozumieniu prawosławnym. Być może to skłoniło przedstawicieli tego Kościoła do nie legalnego pozyskania relikwii św. Mikołaja. To, że przeniesienie posiada cechy kradzieży, świadczy zniszczenie marmurowego sarkofagu, groźba morderstwa na pilnującym grobu mnichu greckim, wyniesienie relikwii w pośpiechu, a nawet zagubienie ich części. Pozostawione w Mirach części zostały pieczołowicie pozbierane przez wiernych i od lat znajdują się w muzeum w Antalii.
 
A teraz zajrzyjmy do Bari. Do tego miasta na południu Włoch podążają pielgrzymi. Są to głównie pielgrzymi prawosławni. Relikwie św. Mikołaja znajdują się w wielkiej bazylice, a faktycznie w jej podziemiach. Tu mieści się kaplica. Pod jej ołtarzem za kratą znajduje się okrągła pokrywa z żółtego metalu, pod którą przechowywane są relikwie. Jak wiemy są to jedynie kości świętego, które wydzielają św.miro. Obok ołtarza katolickiego znajduje się mała kapliczka prawosławna. Cud wydzielania się mira, jak nas informowano, ma miejsce szczególnie w czasie gdy sprawowana jest liturgia prawosławna. Rosyjska Cerkiew prawosławna posiada w Bari swoją filię z domem pielgrzyma. Duchowni w ustalone dni odprawiają także nabożeństwa przy relikwiach. Do samych relikwii dostępu nie ma. Zwykle oddziela je krata. Po jej usunięciu wierni mogą dotknąć ręką (jak to czynią katolicy) lub pocałować kamienną płytę, pod którą znajdują się relikwie.
 
Przed bazyliką znajduje się wielki pomnik św. Mikołaja - dar prezydenta Rosji W.Putina. W samej bazylice, w jej górnej części przyciąga uwagę okazały grobowiec, usytuowany w centralnej części nawy ołtarzowej, tuż za samym ołtarzem. Jego usytuowanie sugerowało nam, że to grób jakiegoś świętego. Okazało się, że Włosi wspólnie z Polakami, w takim miejscu pochowali znaną powszechnie królową Bonę. Grobowiec jest niemal w prostej linii nad relikwiami św. Mikołaja.
 
Jakiś czas temu przeczytałem w Internecie, że Włosi przeprowadzili badanie DNA relikwii świętego. Okazało się, że brakujące części kości były uzupełnione kośćmi innego człowieka. Aktualnie po badaniach te dodatki usunięto.
 
Jak widzimy niemal od tysiąca lat relikwie św. Mikołaja znajdują się w Kościele katolickim. Do Kościoła tego w analogiczny sposób trafiło wiele innych relikwii świętych. Działo się to w czasie wypraw krzyżowych. Szczególnie haniebną okazała się IV wyprawa. Był to zbrojny napad na stolicę Bizancjum – Konstantynopol. Z miasta tego zniknęło niemal wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość. Wywieziono stąd ogromne bogactwo, wielkie ilości złota. Na Zachód trafiły też bezcenne skarby chrześcijaństwa, wyposażenia świątyń oraz relikwie święte. Złupienie Konstantynopola przez krzyżowców było tak dotkliwym ciosem, że ostatecznie przypieczętowało odpadnięcie Kościoła zachodniego od Kościoła powszechnego.
 
Wracając do św. Mikołaja, fakt utraty jego relikwii nie wpłynął ujemnie na kult tego świętego w Kościele prawosławnym. Kult ten jest tak powszechny, szczególnie Rosji, że ikony świętego istnieją nie tylko w każdej cerkwi ale niemal w każdym chrześcijańskim domu. Św. Mikołaj zaliczany jest tutaj do najbardziej czczonych świętych. Do dziś, jak niegdyś za życia, czyni cuda. Doświadcza ich bardzo wielu ludzi. Można by rzec, że duch świętego faktycznie pozostał na Wschodzie, w prawosławiu.
 
Niestety Kościół katolicki inaczej podchodzi do adoracji św. Mikołaja. Po latach wykształcił się na Zachodzie kult wręcz profanujący świętego. Wykorzystuje się go w celach komercyjnych, głównie w okresie świąt Bożego Narodzenia. Nazywają go Santa Clous, czyli świętym klaunem, roznoszącym podarki dzieciom pod choinki. Przykre to widowisko. Co gorsze nie słychać aby ktokolwiek stawał w obronie czci św. Mikołaja. Dowodzi to, że jego nowa ojczyzna – Kościół katolicki, posiadający bezcenne relikwie, nie zapewnił świętemu należnej adoracji. ___________________________
Oprac. na podst.: E.Starszow
Miejsca święte na południu Turcji
Kategoria: Relikwie i cudowne ikony | Dodał: pielgrzym (2012-07-25)
Odsłon: 2038