ŚW. APOSTOŁ PIOTR - Relacje międzywyznaniowe <!--%IFTH1%0%-->- <!--%IFEN1%0%--> - Katalog artykułów - Strona Jana pielgrzyma
Poniedziałek, 2016-12-05, 2:25 AM

Strona Jana pielgrzyma

Menu
Wejście
Kategorie
Pielgrzymki [27]
Bliski wschód [11]
Relikwie i cudowne ikony [27]
Tradycje prawosławia [27]
Relacje międzywyznaniowe [32]
Rozważania teologiczne [42]
Inne [45]
Wyszukiwanie
Statystyka

Online razem: 1
Gości: 1
Użytkowników 0

Katalog artykułów

Główna » Artykuły » Relacje międzywyznaniowe

ŚW. APOSTOŁ PIOTR

                   

Apostoł Piotr był synem Jonasza, rybaka z Betsaidy, bratem Apostoła Andrzeja.  W młodości wraz z rodzicami przeniósł się do Kafarnaum.  Tam podczas cudownego połowu ryb spotkał Zbawiciela. Jeszcze jako Szymon został wezwany przez Chrystusa. Poszedł za  Nim i dalsze jego życie przeplatały cuda Chrystusa, których był świadkiem i uczestnikiem.  Wzbudziło to w nim wielką wiarę i zapał, dzięki temu został jednym z najbliższych uczni Chrystusa. Był świadkiem takich zdarzeń jak: Przemienienie Pańskie, wskrzeszenie córki naczelnika synagogi, modlitwy w  ogrodzie Getsemani. Jako jedyny z apostołów chodził po wodzie i jako pierwszy wyznawał  Chrystusa Synem Bożym. Jednocześnie jednak był  skarcony przez Jezusa (Mt.16.22-23) gdy próbował sprzeciwić się czekającej Jego Golgoty.   Wyrzeczenie się Zbawiciela – trzykrotne zaparcie, było dla Apostoła osobistą tragedią. Jak mówi Pismo Święte, Piotr gorzko zapłakał.  Święta Tradycja dodaje, że już zawsze tak czynił gdy usłyszał głos koguta.  Ten żal spowodował,  że Chrystus wybaczył mu.  Już przy pierwszym objawieniu po swym Zmartwychwstaniu nakazuje św. Marii Magdalenie aby: „poszła i powiedziała uczniom i Piotrowi” (Mk.16.7). Mimo, że na drugim miejscu,  ale Zbawiciel nie zapomina o  Piotrze.  Potem po trzykrotnym pytaniu Chrystusa: „Czy kochasz Mnie”?  Apostoł został przywrócony do  grona uczniów.  Po zejściu Ducha Świętego w Dniu Pięćdziesiątnicy rozpoczął aktywną działalność. Apostoł Piotr wygłosił płomienne kazanie, po którym nawróciło się  trzy tysiące osób, a po drugim - pięć tysięcy. Uzdrowił kalekę przy drzwiach świątyni. Nauczał w Samarii. W Joppie wskrzesił z martwych Tabitę. Został uwięziony i skazany na śmieć przez Heroda i w cudowny sposób uwolniony przez Anioła. Opuścił Jerozolimę  i udał się do Antiochii Syryjskiej. Nauczał w Azji Mniejszej i Egipcie, gdzie według Tradycji, swego ucznia i Ewangelistę  Marka, uczynił biskupem Aleksandrii. Ostatecznie z rozkazu cesarza Nerona został aresztowany i skazany na ukrzyżowanie. Jak podaje Tradycja  nie czując się godnym umierać jak Chrystus poprosił aby ukrzyżowano go głową w dół. Relikwie Apostoła Piotra znajdują się w Bazylice św. Piotra w Watykanie.  Apostoł   pozostawił dwa listy soborowe do Żydów w diasporze.

Godną uwagi jest kwestia pobytu Apostoła Piotra w Rzymie. Czy był tam  w ogóle?  Jeśli był to jak długo? Tradycja rzymsko-katolicka uważa,  iż Apostoł przyniósł  wiarę do Stolicy Imperium. Był pierwszym biskupem i ok. 25 lat przebywał w  Rzymie.

Co do pojawienia się chrześcijaństwa w Rzymie,  najprawdopodobniej nastąpiło  to wraz z powracającymi z Jerozolimy  Żydami, którzy w 33 roku byli świadkami Zstąpienia Świętego Ducha na Apostołów.  Przyjęcie lat trzydziestych  I wieku jako daty początku chrystianizacji Rzymu  zdaje się podkreślać  11 werset 13 rozdziału Listu Apostoła Pawła do Rzymian, gdzie czas chrztu Apostoła   postawiono w parze z nawróceniem Rzymian: „albowiem teraz bliższe jest nasze zbawienie kiedy uwierzyliśmy”.

Jeśli chodzi o pobyt Apostoła Piotra w  Rzymie, to nie mógł on  nastąpić przed połową  lat 60-tych.  O św. Piotrze wiemy, iż w latach 34 – 35 pomagał nawracać Samarytan. W 37 – 38 spotkał się z  Apostołem Pawłem w Jerozolimie. W 44 r. został uwięziony przez Agrypę. W 51 r. uczestniczył w Soborze Apostolskim. W 52 – 53 spotkał się z  Pawłem w Antiochii. Potem zaś podróżował na wschodzie. Jak widzimy więc nie miał możliwości dłuższego przebywania w Rzymie. Czy jednak był tam w ogóle? W 59 r. Apostoł Paweł napisał List do Rzymian. Nie pozdrowił w nim Piotra (a więc nie było go w tym czasie w mieście). Zaznaczył jednocześnie  w 15 wersecie w rozdziale 20 Listu do Rzymian, że nigdy nie budował  na cudzych fundamentach: „a przy tym chlubą moją  było głosić ewangelię nie tam, gdzie Imię Chrystusa było znane  aby nie budować na cudzym fundamencie”. Świadczy to iż do 59 roku św. Piotr nie miał  nic wspólnego z Rzymem. Nie było go w mieście i w latach 62 - 63, przebywający tu w areszcie Paweł nie wspominał o nim. Zaś z relacji spotkania Pawła z miejscowymi Żydami możemy wnioskować, iż do niego nie było tu Apostołów: „A oni rzekli do niego: nie otrzymaliśmy z Judei żadnych listów  w twojej sprawie ani też nikt z braci nie przybył, któryby o tobie coś  złego doniósł  lub powiedział. Ale pragniemy usłyszeć od ciebie, co myślisz , gdyż wiadomo nam o tej sekcie, że wszędzie jej się przeciwstawiają”. (Dz.28,21-22).  Będąc w Rzymie Apostoł Paweł  wysłał listy do Efezjan, Kolosjan i Filemona. W żadnym z nich nie wymienił imienia Apostoła Piotra. Najprawdopodobniej mógł więc on pojawić się w  Rzymie dopiero po wyjeździe Pawła, a więc nie wcześniej  niż w 64 r.  Nie mógł też być pierwszym biskupem miasta. Apostołowie bowiem nigdy tak nie czynili. Służbę swoją  rozumieli jako posługę całemu Kościołowi, a nie konkretnej społeczności. W praktyce mieli pozostawianie biskupów  w kościołach, które założyli. Tak np. czynił Apostoł Jan w Azji Mniejszej pod koniec I wieku. W najstarszych spisach biskupów Rzymu na czołowych miejscach figurują:  Lin,  Anaklet i Klemens. Tam również nie ma imienia Apostoła Piotra.  

Dr A.M.  

Z powyższego wynika, jak kruche są katolickie dowody założenia Kościoła w Rzymie przez Apostoła Piotra, a tym bardziej,  że przez 25 lat był w nim pierwszym biskupem. Watykanowi bardzo zależało aby „udowodnić” z jednej strony, że papieże są kontynuatorami misji  św. Piotra i zasiadają na jego apostolskiej stolicy, a z drugiej że oddziedziczyli od Apostoła klucze do Królestwa Niebieskiego.

Jak się przyjrzeć osobie Apostoła Piotra to widzimy, że w sumie była to postać tragiczna. Na szczęście jego upadek – wyrzeczenie się Chrystusa pod przysięgą, zostało zmyte  łzami pokuty i przez to został przywrócony do grona Apostołów. Nie śmiemy jednak wątpić, że inni Apostołowie, którzy Chrystusa nie wyrzekli się, stoją niżej w ocenie Chrystusa. Niewątpliwie  Apostoł Piotr wyróżniał się  swoją gorliwością, swoja wiarą w Boskość ich Nauczyciela.   Zapytani przez Chrystusa Apostołowie:  za kogo uważają Zbawiciela - w ich imieniu odpowiedział św. Piotr: „Ty jesteś Mesjasz,  Syn Boga Żywego”. Brak podstaw aby twierdzić, że inni Apostołowie myśleli inaczej. Ani u Ewangelistów, ani w Dziejach Apostolskich nie znajdujemy   potwierdzenia kierowniczej roli św. Piotra wobec innych Apostołów. Przeciwnie, nieraz był upominany ze względu na zajmowane stanowisko np. w kwestii obrzezania pogan. Wszyscy Apostołowie otrzymali ten sam dar Łaski Ducha Świętego,  założyli wiele Kościołów i żaden z nich nie „zasiadał” w nich na tronie biskupim. Szczególne miejsce pośród Apostołów zajmuje św. Jan – najbliższy uczeń Chrystusa, który najprawdopodobniej z ciałem został zabrany do nieba. Kościół jednak nie wyróżnia go, jak św. Piotra,  katolicy. Osoba Apostoła Piotra została wykorzystana przez Watykan m.in. ze względów politycznych,  aby umożliwić papieżom sprawowanie rządów nad zachodnią częścią Cesarstwa Rzymskiego. Jako kontynuator misji apostolskiej i głowa Kościoła zachodniego „z nadania Boskiego” papież pozyskał władzę, przed którą panujący wkładali worki pokutne i oczekiwali łaski przebaczenia. Ale tylko do czasu.  Problem rozwiązał Luter wywołując reformację. I zobaczmy, luteranie nie wywyższają św. Piotra lecz Apostoła Pawła. A to za sprawą jego stwierdzenia w  jednym z listów, że zbawienia dostąpimy wyłącznie przez wiarę.  W protestantyzmie   idea ta pozostaje  kluczową w doktrynie o zbawieniu.  Wygląda na to, że na podobnej doktrynie, o apostolskim tronie Watykanu, zasiadają do dziś papieże. Jak się przyjrzeć historii tych następców św. Piotra z  pewnością nie dla wszystkich  z nich  będzie łaskaw Apostoł otworzyć wrota Królestwa Niebieskiego.  Ale nie nam o tym sądzić.     

Kategoria: Relacje międzywyznaniowe | Dodał: pielgrzym (2014-08-05)
Odsłon: 441