SOBORY POWSZECHNE - Relacje międzywyznaniowe <!--%IFTH1%0%-->- <!--%IFEN1%0%--> - Katalog artykułów - Strona Jana pielgrzyma
Poniedziałek, 2016-12-05, 2:28 AM

Strona Jana pielgrzyma

Menu
Wejście
Kategorie
Pielgrzymki [27]
Bliski wschód [11]
Relikwie i cudowne ikony [27]
Tradycje prawosławia [27]
Relacje międzywyznaniowe [32]
Rozważania teologiczne [42]
Inne [45]
Wyszukiwanie
Statystyka

Online razem: 1
Gości: 1
Użytkowników 0

Katalog artykułów

Główna » Artykuły » Relacje międzywyznaniowe

SOBORY POWSZECHNE
Cerkiew prawosławna, jak też Kościół rzymsko-katolicki, uznają siedem pierwszych soborów jako Sobory Powszechne. Sobory były zwoływane na skutek pojawiających się herezji, skażających tradycyjnie wyznawane podstawy wiary chrześcijańskiej. Uczestnikami Soborów byli hierarchowie - przedstawiciele wszystkich Kościołów lokalnych. Wśród nich było wielu świętych, np. św. Mikołaj z Mir Licyjskich. Sobory nie tylko potępiały herezje, ale także konstytuowały podstawowe prawdy wiary objawionej. Tak np. na I i II Soborach Powszechnych powstało Credo, czyli Wyznanie Wiary, które w Cerkwi prawosławnej zachowało oryginalne brzmienie bez żadnych zmian czy uzupełnień. Niestety nie wszystkie kościoły lokalne przyjmowały postanowienia Soborów. Tak na przykład postanowienia V Soboru z Chalcedonu, na którym konstytuowano dogmat o dwóch naturach - boskiej i ludzkiej w Chrystusie, a także oddawaniu czci Marii Pannie jako Bogurodzicy, nie przyjęła część kościołów, określanych dotychczas mianem monofizyckich. Są to Nestorianie, Jakobici, Kopci. Etiopczycy i Ormianie.
 
Podobnie rzecz się miała z Soborem z roku 879, więc jeszcze przed schizmą wschodnią. I w tym przypadku sobór był zwołany na skutek herezji w Kościele zachodnim, tzw. filioque, że Duch Święty pochodzi nie tylko od Ojca, jak nauczał Chrystus, ale i Syna. Sobór potępił herezję. Jednak Kościół rzymsko-katolicki nie wyrzekł się jej i nadal wyznaje Credo z dodatkiem filioque.
 
Kolejna herezja w Kościele rzymsko-katolickim, już po odpadnięciu od jedności z Kościołem Powszechnym, wystąpiła w XIV wieku. Dotyczyła ona nauki o relacjach pomiędzy Bogiem i człowiekiem czyli misterium łaski. Według teologii zachodniej łaska jest światłem stworzonym. Zachodnia chrystologia wyróżnia stworzone światło łaski i stworzone światło chwały. Tomasz z Akwinu mówił, że „łaska dla duszy jest czymś w rodzaju światła”. Łaska wprowadza człowieka w nowy stan istnienia, nawet bez żadnych zasług z jego strony. Światło łaski wychodzi od Boga jakby odgórnie i jego konsekwencją jest światło chwały w człowieku. Teologia katolicka twierdzi, że skoro Bóg przez wcielenie stał się człowiekiem, a więc przyjął stworzoną ludzką naturę, dlatego i światło łaski i światło chwały są stworzone. Relacje pomiędzy Bogiem i człowiekiem wyjaśnia się więc za pomocą tego co stworzone. Według zachodniej teologii przebóstwienie człowieka ma charakter moralny.
 
Tak pojmowaną teologię zachodnią o relacji Boga do człowieka odrzucił Kościół Wschodni na Soborze w Konstantynopolu w 1342 r. Wschodnie pojmowanie tego zagadnienia wyłożył św.Grzegorz Palamas. Reprezentował on nurt zwany hezychazmem. Pojęcie hezychazm (wyciszenie) można określić mianem ascetyzmu, jako formy życia duchowego, prowadzącej człowieka do stanu, w jakim znajdował się nasz praojciec przed upadkiem. Celem życia człowieka jest jego przebóstwienie. Apostoł Paweł naucza, że „Bóg chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i poznali prawdę”(1Tym.2.4). Poznanie prawdy i jest przebóstwieniem. Powrót do takiego stanu następuje w człowieku po przez jego wysiłek duchowy oraz współdziałanie Ducha Świętego. Do Boga zbliżamy się dzięki niestworzonej łasce i energii. Łaska jest energią promieniowania istoty Bożej. Św. Palamas jako pierwszy ogłosił różnicę pomiędzy istotą Boga i Jego energiami. Energia jest dostępna dla człowieka dzięki modlitewnemu wyciszeniu i współdziałaniu światła łaski. Takim niestworzonym światłem jest światło Taboru, wieczne, nieskończone, istniejące poza czasem i przestrzenią, pojawiające się w starotestamentowych teofaniach jako chwała Boża. Misterium łaski następuje oddolnie, wychodząc od człowieka, którego Bóg podnosi ku sobie aby zamieszkał w Jego energiach. Przebóstwienie w teologii Wschodniej ma charakter ontologiczny. Św. G.Palamas stał się więc kontynuatorem nauki Ojców Świętych wszystkich czasów, nauczających o niestworzonych energiach Bożych. Przejął od nich swoistą sztafetę na drodze, na której działa Duch Święty.
 
Odstępstwa Kościoła rzymsko-katolickiego od prawd wiary wystąpiły na skutek zerwania z tysiącletnią tradycją Wschodu, nauką Ojców Świętych. Zaowocowało to stopniową zmianą pojmowania samej istoty chrześcijaństwa, a nawet jego zeświecczeniem. Nastąpiła degradacja monastycyzmu, a za nim i degradacja teologii. Prawdziwa teologia bazuje na doświadczeniu ascetycznym i rodzi się w człowieku oświeconym łaską Ducha Świętego. Natomiast na Zachodzie teologia stała się dziełem umysłu, scholastyki. Jej wytworem była także teoria o stworzonej łasce i energii Ducha Świętego. Stanowi ona wielką herezję, równą herezji filioque.
 
Jak wiemy, na wniosek Patriarchatu Bizantyjskiego, przygotowywany jest Sobór wszystkich lokalnych Cerkwi prawosławnych. Niewątpliwie Sobór określi swoje stanowisko odnośnie ewentualnej unii z Kościołem rzymsko-katolickim, z którym od dłuższego czasu prowadzone są rozmowy. Zdaniem przedstawicieli Cerkwi greckiej taki Sobór bezwzględnie powinien podnieść rangę Soborów Kościoła Wschodniego: z roku 879 - potępiającego herezję filioque oraz z roku 1342, na których potępiono herezję o stworzonej łasce i energii w Duchu Świętym. Sobory te, w tradycji wschodniej od dawna uznawane za powszechne, powinny uzyskać oficjalny status Soborów Powszechnych. Jednocześnie byłoby to odpowiedzią na twierdzenia przedstawicieli Kościoła rzymsko-katolickiego, że Wschód nigdy nie potępiał ich teologii. Jest to tym bardziej ważne w sytuacji, gdy rozmowy ekumeniczne koncentrują się na prymacie papieża, a nie na zagadnieniach teologicznych. Istnieje uzasadniona obawa, że ekumeniści dążą do jedności Kościołów wyłącznie na zasadzie uznania chrześcijaństwa zachodniego jako równoległego nurtu do chrześcijaństwa wschodniego. Dla Prawosławia byłaby to katastrofa.
 
I na zakończenie - nie jest dziełem przypadku, że pamięć św. Grzegorza Palamasa Cerkiew obchodzi w drugą niedzielę Wielkiego Postu, tuż po Niedzieli Triumfu Ortodoksji. Świadczy to, że zwycięstwo nauki św. Grzegorza zaliczane jest również jako zwycięstwo ortodoksji. Jest to triumf wiary jako sposobu myślenia, jako formy życia i doświadczeń w Duchu Świętym, prowadzących człowieka do przebóstwienia.
______________________
Oprac.na podst.Prawosławny Apologet
Kategoria: Relacje międzywyznaniowe | Dodał: pielgrzym (2011-11-02)
Odsłon: 991