O D E S S A - Pielgrzymki <!--%IFTH1%0%-->- <!--%IFEN1%0%--> - Katalog artykułów - Strona Jana pielgrzyma
Niedziela, 2016-12-11, 7:59 AM

Strona Jana pielgrzyma

Menu
Wejście
Kategorie
Pielgrzymki [27]
Bliski wschód [11]
Relikwie i cudowne ikony [27]
Tradycje prawosławia [27]
Relacje międzywyznaniowe [32]
Rozważania teologiczne [42]
Inne [45]
Wyszukiwanie
Statystyka

Online razem: 1
Gości: 1
Użytkowników 0

Katalog artykułów

Główna » Artykuły » Pielgrzymki

O D E S S A
W maju 2010 r. Bractwo św.św. Cyryla i Metodego – filia w Warszawie, zorganizowało pielgrzymkę do Odessy. Trasa pielgrzymki wiodła przez Poczajów, a w drodze powrotnej przez Kijów z 2-dniowym pobytem w Kijewo-Pieczerskoj Ławrze.
 
Na wstępie kilka słów o samym mieście. Odessa, dzięki swojemu usytuowaniu nad Morzem Czarnym, była najważniejszym portem w całym imperium rosyjskim. Jest to miasto niezwykłe, obrosłe w legendy i przeróżne dowcipy. O mieście tym śpiewała cała Rosja.  Zwano je niegdyś "perłą Morza Czarnego". Obecnie liczy nieco ponad 1,1 mln mieszkańców. Istnieje tu do dziś wielonarodowościowa mozaika. Nadal jest wielu Rosjan, Ukraińców i Żydów. I pomimo iż miasto należy do Ukrainy, nie słychać tu języka ukraińskiego. To już widocznie uwarunkowania historyczne. Miasto posiada wiele zabytków. Jest tu jakiś powab w secesyjnych kamienicach, imponujących bulwarach. Niezwykle pięknie prezentuje się centrum.  Tu się czuje duch minionej glorii Odessy.Od dawna mieszkańcy Odessy szczycą się kulturą i architekturą swojego miasta. Niezwykłych wrażeń dostarczają słynne schody, pokazane na filmie „Potiomkin”. Do przyrodniczych niezwykłości Odessy zalicza się drzewa rosnące w pobliżu pięknego gmachu tutejszej opery. Powykręcane, zielone korony drzew są całkiem płaskie, jak akacje afrykańskie. Okazuje się, że tworzą je korzenie drzew. Konary zaś zakopano i spełniają obecnie funkcje korzeni. Zjawisko nie spotykane!
 
Równie niezwykłych wrażeń, choć innej natury, dostarcza wizyta w świątyniach Odessy. A miasto posiada ich nie mało. Samych monasterów jest tu pięć i ponad 30 cerkwi. I co ważne – dziś niemal wszystkie odnowione i wprowadzają w zachwyt przybysza bogactwem swojej architektury i wystroju wnętrz. Zajrzyjmy więc do niektórych z nich.
 
Sobór Katedralny pod wezwaniem Zaśnięcia Bogarodzicy. Tu znajdują się relikwie św. Jonasza Odesskiego oraz cudowna ikona Matki Bożej „Kaspierowskiej. Jesteśmy tu bardzo wcześnie. Jest piątek, godzina 7 rano. W soborze już tysiące wiernych. Metropolita Odesskij Agafangieł, w asyście ok. 50 duchownych, służy akatyst przed cudowną ikoną Matki Bożej. Akatyst jest śpiewany przez duchownych, zaś refren: „Radujsia radostie nasza, pokryj nas ot wsiakaho zła, czestnym Twoim omoforom” śpiewa cała cerkiew. Tego nie da się opisać; to głos tysięcy wiernych, sięgający chyba Niebios. Tak śpiewa i modli się Ukraina.
 
Innych, równie wielkich duchowych wzruszeń dostarczyła nam wizyta w Patriarszym Męskim Monasterze p.w. Zaśnięcia Bogarodzicy. Jest to jeden z głównych monasterów Odessy. Mieści się tu rezydencja Metropolity Odesskiego Agafangieła oraz siedziba Odesskiego Seminarium Duchownego. Znajdują się tu niezwykłe skarby: cząstka św. Krzyża Chrystusowego, stopka św. Apostoła Andrzeja, relikwie św. Kukszy i cudowna ikona Matki Bożej Karmiącej, napisana przez mnichów atoskich w XVII w. Jak pamiętamy, stopka ta pielgrzymowała po wielu świątyniach Rosji, wszędzie przyjmowana z wielką adoracją. Wędrowała więc do miejsc, które według tradycji, przemierzał z misją ewangelizacji św. Apostoł.
 
Nazwa monasteru „Patriarszy” pochodzi od znajdującej się na jego terytorium od 1946 r. letniej rezydencji Patriarchów Moskiewskich. To tu, w tej rezydencji spędził ostatnie lata swojego życia Metropolita Warszawski i Całej Polski Makary. Na miejscowym cmentarzu znajduje się grób Metropolity. Z wielkim wzruszeniem uczestniczyliśmy w panichidzie nad grobem Władyki, którą w asyście kilku duchownych, odsłużył przełożony monasteru – biskup Aleksy. Przepiękne śpiewy zwróciły uwagę przebywających na cmentarzu osób, które przyłączyły się do wspólnej modlitwy. Pamięć o Metropolicie Makarym jest tu żywa i mnisi modlą się o spokój jego duszy. Starsze pokolenie pamięta też Władykę jak służył w Warszawie. Był on pierwszym Metropolitą w powojennej historii naszej cerkwi w Polsce. Jego przyjazd z Ukrainy w 1950 r. zapoczątkował odrodzenie się Prawosławia na ziemiach Polski. Jedną z pierwszych decyzji Władyki było powołanie do życia Prawosławnego Seminarium Duchownego w Warszawie, a w 1957 r. Sekcji Teologii Prawosławnej w Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej.
 
Zakwaterowani byliśmy w stosunkowo młodym, bo istniejącym zaledwie od 10 lat, Męskim Monasterze Iwerskim. Nazwa monasteru pochodzi od ikony Matki Bożej Iwerskiej, kopia której była przywieziona z Atosu w 2000 r. a więc w tym samym czasie co na Grabarkę. Ikonę umieszczono w specjalnej kaplicy, jak na Atosie. Trwają jeszcze prace wykończeniowe w majestatycznym soborze św. Serafina Sarowskiego.
 
Odwiedziliśmy też Żeński Monaster św. Archanioła Michała. Istnieje od 1841 r. Pełni ważną rolę w życiu eparchii. Siostry zakonne szyją tu szaty liturgiczne, restaurują i wyszywają ikony. W monasterze mieszczą się trzy oddziały Odesskiego Seminarium Duchownego. Jest tu ciekawe muzeum ikon, ksiąg, szat i naczyń liturgicznych. Są też makiety świątyń Odessy, których już w mieście nie ma. Monaster prowadzi także dom miłosierdzia.
 
Kolejnym sanktuarium Odessy jest Męski Monaster św. Pantelejmona. Jest to filia monasteru pod tym samym wezwaniem na Atosie. Monaster mieści się w wielkim zabytkowym budynku. Z ulicy nie sposób dostrzec kilku kopuł wieńczących dach tego budynku. W monasterze jest wiele św. ikon oraz ponad 300 cząstek relikwii świętych, w tym część stopy św. Pantelejmona. Jakże wzruszająco śpiewał tu solo mnich ku czci Przenajświętszej Marii Panny, oprowadzając nas po monasterze.
 
Odwiedziliśmy też drugi Sobór Katedralny p.w. Przemienia Pańskiego. Zbudowano go na poczatku XIX w. Za czasów komuny popadł w ruinę. Odbudowa światyni trwa. W 2002 r. oddano do użytku dolną cerkiew. Wystrój wnętrza poraża swoim bogactwem.  To prawdziwe arcydzieło sztuki dekoratorskiej i ikonografii.  Znajdują się tu relikwie św. Innocentego, arcybiskupa Odesskiego oraz cudowna kopia ikony Bogarodzicy Iwerskiej. Sobór jest majestatyczny, ogromnych rozmiarów. Górna cerkiew wywołuje równie silne wrażenia. Jak dotąd cała jest biała, przygotowana do sporządzenia fresków i dekoracji. Przez główną część świątyni biegną dwa szeregi wysokich kolumn. Zawieszono już ogromne  złocone lichtarze.  Sobór jest  usytuowany w centralnej części miasta na placu zwanym "Soborowym". Tu odbywały sie najważniejsze uroczystości w mieście.
 
Jedną z najstarszych świątyń w mieście jest wyjątkowo piękna Grecka cerkiew Świętej Trójcy. W XIX w. stanowiła duchowe centrum  dla mieszkających tu Greków. Wybuch powstania greckiego z 1921 r. przeciwko Turkom pociągnął za sobą m.in. śmierć partriarchy bizantyjskiego Grzegorza V. W tutejszej cerkwi znajduje się jego grób.
 
Odbyliśmy także pielgrzymkę do Biełgoroda-Dniestrowskiego, wiek którego szacuje się na 2,5 tys. lat. Trasa prowadzi wąskim cyplem, po obu stronach drogi morze. Byliśmy w soborze katedralnym p.w. Wniebowstąpienia, Bułgarskiej cerkwi św. Jerzego oraz Greckiej cerkwi św. Jana Chrzciciela. W cerkwi tej znajdują się relikwie św. Jana Soczawskiego. Zwiedziliśmy także słynną twierdzę  Akerman.
 
I w zasadzie można powiedzieć, że pielgrzymka do Odessy dobiegła końca, choć nie wszystkie monastery i świątynie, w których modliliśmy się, zostały opisane w tym artykule. Zarezerwowałem w to miejsce coś równie niezwykłego, czym szczyci się Odessa. Otóż na południe od miasta w miejscowości Kulewcza, w cerkwi św. Mikołaja dzieje się wielki cud. Znajdują się tu między innymi kopie ikon Matki Bożej: Kaspierowska - mirotocziwaja (wydzielająca mirrę), Iwerska – krowotoczaszczaja (opływająca krwią) i Kazańska. W kiocie tej ikony za szkłem - bez ziemi, bez wody i światła - od 2007 r. rosną i kwitną białe lilie. Roślina w cudowny sposób tworzy cebulki, z których wciąż wyrastają nowe pędy i kwiaty. Dziś oblicze Zbawiciela jest pokryte niemal w całości, zaś wokół oblicza Bogarodzicy powstał nie ręką ludzką utworzony żywy wieniec. Cud ten to bezsporny dowód istnienia życia wiecznego.
 
Podobny cud z liliami występuje w cerkwi na wyspie Kefalonia w Grecji. Lilie, wstawiane za szkło ikony Bogarodzicy na Zwiastowanie,   zasychają, a w święto Zaśnięcia Matki Bożej, suche badyle, bez wody i światła ożywają i kwitną ponownie. W Odessie, w identycznych warunkach, kwitną już ponad trzy lata ! "Diwna dieła Twoja Hospodi" (Przedziwne są dzieła Twoje, Panie).
Kategoria: Pielgrzymki | Dodał: pielgrzym (2010-09-01)
Odsłon: 1292