KRZYŻE OBJAWIONE W ROSJI - Relikwie i cudowne ikony <!--%IFTH1%0%-->- <!--%IFEN1%0%--> - Katalog artykułów - Strona Jana pielgrzyma
Poniedziałek, 2016-12-05, 2:29 AM

Strona Jana pielgrzyma

Menu
Wejście
Kategorie
Pielgrzymki [27]
Bliski wschód [11]
Relikwie i cudowne ikony [27]
Tradycje prawosławia [27]
Relacje międzywyznaniowe [32]
Rozważania teologiczne [42]
Inne [45]
Wyszukiwanie
Statystyka

Online razem: 1
Gości: 1
Użytkowników 0

Katalog artykułów

Główna » Artykuły » Relikwie i cudowne ikony

KRZYŻE OBJAWIONE W ROSJI
Symbolem naszego zbawienia jest święty Krzyż Chrystusowy. Samo drzewo, z którego był sporządzony posiada wielowiekową niezwykłą historię, sięgającą czasów patriarchy Abrahama. Także fakt zachowania św. Krzyża do naszych czasów świadczy o ważności tego życiodajnego Drzewa dla naszego zbawienia. Szczególna jest adoracja św. Krzyża w prawosławiu. Nie rozstajemy się z nim przez całe nasze życie. Od chrztu aż do śmierci nosimy ten zbawienny dla nas przedmiot. Nawet w miejscu naszego wiecznego spoczynku, stoją jak, wieczni stróże, św. Krzyże. A spójrzmy na nasze nabożeństwa, czy nawet nasze indywidualne modlitwy. Nie wyobrażamy ich bez ciągłego uświęcania tym znakiem swojego ciała. Chyba nie ma domu, gdzie mieszkają chrześcijanie, w którym nie byłoby św. Krzyża. Krzyże wieńczą kopuły naszych świątyń. Od życiodajnego Drzewa ludzie wierzący doświadczają wielu cudów i łask uzdrowień czy wybawienia z nieszczęść. Na świecie jest wiele św. Krzyży, z których obficie płynie łaska Boża. O kilku z nich, objawionych w Rosji, opowiemy w niniejszym artykule.
Jak wiemy w X w. Opatrzność Boża obdarzyła wielki naród rosyjski łaską wyznawania prawosławia. I choć stało się to jeszcze wieki przed upadkiem Bizancjum, było już zapowiedzią przejęcia ciągłości prawosławia i zachowania tego zbawiennego wyznania aż do naszych czasów. Obecnie żyjemy jakby w cieniu prawosławnej Rosji i dlatego jest ona dla nas tak bliska. Podobnie jak samo przyjęcie prawosławia z Bizancjum nie było dziełem przypadku, tak i objawienie się w Rosji św. Krzyży. A oto historia jednego z nich.
Wydarzenie objawienia się św.Krzyża miało miejsce 29 czerwca 1423 roku, a więc zaledwie 30 lat przed upadkiem Bizancjum. Kronikarz podaje, że pasterze pilnujący swoich stad w pobliżu Rostowa „ujrzeli na niebie światło pochodzące od strony greckiej”. Gdy zbliżyli się ujrzeli zawieszony w powietrzu Krzyż z ukrzyżowanym Chrystusem. Pod Krzyżem z Ewangelią w ręku stał św. cudotwórca Mikołaj. Usłyszeli wtedy głos nakazujący aby zbudować na tym miejscu świątynię Domu Bożego. Krzyż opuścił się i pozostał w miejscu, w którym widzieli go pasterze. Miejscowy biskup, dowiedziawszy się o tym cudzie, niezwłocznie przystąpił do budowy cerkwi, w której dla adoracji ustanowiono św. Krzyż. Z całej Rosji popłynęły rzesze pielgrzymów. Działo się bardzo wiele cudów. Po trzystu latach, w XVIII w. cerkiew spłonęła, św. Krzyż jednak ocalał. Utracona została kronika opisująca cudowne wydarzenia jakie zanotowano na przestrzeni wieków. Z czasem zbudowano nową murowaną cerkiew i umieszczono w niej św. Krzyż. W 1917 r. po raz kolejny św. Drzewu zagrażała zagłada. Aktywiści nowej władzy zamierzali zniszczyć Krzyż. W tym celu próbowali wynieść go na zewnątrz i spalić. Kilkunastu z nich bezskutecznie próbowało podnieść go. Nie ruszyli z miejsca. Okazał się cięższy niż ołów. Próbowano pociąć na kawałki. Pomimo iż Krzyż i znajdująca się na nim rzeźba Chrystusa były wykonane z drzewa lipowego piły łamały się jak przy cięciu twardego kamienia. Jako dowód próby zniszczenia Krzyża na ręku Zbawiciela pozostał lekki ślad piły. Widząc bezskuteczność swoich wysiłków komuniści zrezygnowali z próby zniszczenia Krzyża, lecz w odwecie zniszczyli cerkiew. I tym razem Krzyż ocalał. Po odsłużeniu molebna wierni z łatwością przenieśli go do innej świątyni, znajdującej się w pobliskiej wsi o nazwie Godieniewo.
 
Bóg sprawił, że w cerkwi tej parę lat temu byliśmy z pielgrzymką. Przed Krzyżem stale czytano akatysty i odprawiano molebny. W czasie naszego pobytu modlił się tam miejscowy biskup. Ciągle przybywają tu pielgrzymi.
 
A oto kolejne cudowne objawienie się św. Krzyża. Było to w połowie XVII w. W miejscowości Arzamaz żyło 3 braci. Pewnego razu bracia wybrali się na targ nad Wołgę. Jeden z nich był bardzo wierzący i czas spędzał w cerkwi. Po nabożeństwie spacerując nad rzeką zobaczył zakotwiczoną łódź udekorowaną zielenią i kwiatami, z których wystawał wielki Krzyż. Wszedł więc do łodzi i zaczął się modlić. Właściciel łodzi zaproponował mu nabycie tego Krzyża. Wobec tego iż nie posiadał przy sobie pieniędzy właściciel zaproponował aby wziął on Krzyż, a należność uiścił później. I tak się stało. Bracia ucieszyli się z niezwykłego nabytku. Gdy szczęśliwy brat wrócił nad rzekę nie znalazł ani sprzedawcy ani łodzi. Nie widzieli też łodzi przebywający nad rzeką rybacy. Bracia doszli do wniosku, że sprzedającym musiał być anioł Pański. Nabywca Krzyża postanowił zanieść go do domu osobiście. Odległość ok. 100 km pokonał w cudowny sposób w ciągu jednego dnia. Krzyża do domu jednak nie mógł wnieść. Gdy miejscowy duchowny odsłużył molebien zobaczyli, że od Krzyża promieniuje światło. Umieszczono więc go w cerkwi w Arzamazie, gdzie przebywa do dnia dzisiejszego. W czasie nabożeństw wielu ludzi nadal widzi światło promieniujące z oblicza Zbawiciela. Do Arzamazu przybywają pielgrzymi i wielu chorych, szczególnie dzieci, doznaje cudownych uzdrowień.
I jeszcze jedna opowieść o św. Krzyżu. Na skalistej wyspie na jeziorze Onega od dawna istniał męski monaster. W 1639 r. na wyspę tę jako rozbitek trafił patriarcha Nikon. W podzięce za uratowanie życia postawił obok monasteru zadziwiający Krzyż o wymiarach identycznych jak św. Krzyż Chrystusowy: 310 na 192 cm. Krzyż był wykonany z drzewa cyprysowego. Nazwano go Krzyżem Kijskim od nazwy wyspy. W Krzyżu umieszczono ponad 100 relikwii świętych. Stał się on główną świątynią monasteru, do którego podążali pielgrzymi. Krzyż przetrwał na wyspie całe wieki. Jednak w 1930 r. monaster został przez komunistów zamknięty, a Krzyż trafił do muzeum ateizmu na wyspach Sołowieckich. Muzeum to było jednym z niewielu jakie kiedykolwiek istniały. Komuniści zgromadzili w nim wyposażenia świątyń gromadzone przez wieki. Wiele było bezcennych darów rosyjskich carów. Dzięki ofiarnej pracy pracowników obozowych, którzy z narażeniem życia ochraniali bezcenne zbiory, ocalał od zagłady również Krzyż Kijski. W 1937 r. po masowych rozstrzeliwaniach więźniów obóz zamknięto, a św. Krzyż przewieziono do muzeum historycznego w Moskwie. Po 1989 r. Krzyż zwrócono cerkwi. Aktualnie znajduje się w cerkwi św. Sergiusza z Radonieża w Moskwie. Nadal stanowi przedmiot kultu i adoracji.
Wszystkie opisane wydarzenia świadczą o Opatrzności Bożej nad Rosją.
Kategoria: Relikwie i cudowne ikony | Dodał: pielgrzym (2014-02-24)
Odsłon: 768