Kilka zdań o prawosławnej Rosji - Tradycje prawosławia <!--%IFTH1%0%-->- <!--%IFEN1%0%--> - Katalog artykułów - Strona Jana pielgrzyma
Poniedziałek, 2016-12-05, 2:26 AM

Strona Jana pielgrzyma

Menu
Wejście
Kategorie
Pielgrzymki [27]
Bliski wschód [11]
Relikwie i cudowne ikony [27]
Tradycje prawosławia [27]
Relacje międzywyznaniowe [32]
Rozważania teologiczne [42]
Inne [45]
Wyszukiwanie
Statystyka

Online razem: 1
Gości: 1
Użytkowników 0

Katalog artykułów

Główna » Artykuły » Tradycje prawosławia

Kilka zdań o prawosławnej Rosji

                                  

Niegdyś Rosja mianowała się  Świętą Rusią.  Według świętego Jana z Kronsztadu Rosja to podnóżek Tronu Bożego, to Dom Przenajświętszej Bogarodzicy.

Naród rosyjski od tysiąca lat jest narodem prawosławnym. Stwórca powierzył temu narodowi aby był nosicielem i obrońcą duchowych ideałów tej wiary. Historia dowodzi, że ideały te legły u podstaw  życia osobistego, rodzinnego, społecznego i państwowego narodu.      

Życie pełne religijności oraz świadomość przemijania życia ziemskiego, tak charakterystyczne dla rosyjskiej historii, były osiągnięte wielkim wysiłkiem  Cerkwi. Czystość serdeczna i dobroduszność ludzi, cicha i  klarowna wiara, pozytywne, uczynne  nastawienie do innego człowieka - to owoce wieloletniego wpływu Cerkwi na społeczeństwo. Głównym celem życia  każdego człowieka jest walka ze złem, przede wszystkim w samym sobie. Cerkiew i jej kanony  jedynie wspomagają człowieka w tej walce. Gdy człowiek jest gotów podjąć się tego trudu - Bóg nie zostawi  go samego. Do tego przez wieki dążył i tak żył naród rosyjski, bowiem bez wiary i bez Cerkwi, bez jej świątyń   Rosja by nie istniała i istnieć nie może.     

A oto co na temat opatrzności Bożej nad Rosją mówił  Metropolita Petersburski Jan: „Objawione Prawdy Boże, tak istotne dla zbawienia ludzkości, Opatrzność Boża powierzała chronić poszczególnym narodom, wybranym przez Samego Boga z powodów niepojętych dla rozumu ludzkiego. W czasach starotestamentowych taka misja była powierzona Izraelowi. W czasach historii nowotestamentowej misję tę kolejno przejmowały trzy mocarstwa: początkowo przejął ją Rzym - stolica świata w okresie początków chrześcijaństwa. Po wpadnięciu w herezję latynizmu - Rzym utracił  prawo ochrony Objawionych Prawd Bożych. Przejął je w drodze sukcesji prawosławny Konstantynopol - „Drugi Rzym” wieków średnich. Jednakże na skutek przyjęcia unii z katolikami we Florencji w 1439r. i  naruszenia czystości wiary, a następnie  upadku cesarstwa  i podboju przez Turków - Bizancjum utraciło dar służenia i ochrony prawd Bożych. Dar ten przejął„Trzeci Rzym” czasów ostatecznych - Rosja i jej stolica Moskwa. Narodowi rosyjskiemu powierzono ochronę prawd Prawosławia „do końca czasów”,  tj. Drugiego Przyjścia w chwale Jezusa Chrystusa. W tym zamyka się sens istnienia tego narodu, na tym powinny  koncentrować się  wszystkie jego dążenia. Ale do tego niezbędny jest wielki wysiłek duchowy - trud życia zgodnego z przykazaniami Bożymi oraz powszechna pokuta o odpuszczenie grzechów. Tylko taki wysiłek nadaje sens ludzkiemu życiu, pokazuje jego wartość i odwieczny cel”.

Prawosławie  na Rusi stało się nośnikiem i umiłowaniem dobra (dobrotolubije). Za szlachetnego uważano wyłącznie tego, kto był szlachetny w życiu. Wierzono, że zbawienia dostąpią głównie ci, którzy świadomie czynią dobro, przynoszą pożytek innym. Nie wystarczy wyłącznie ascetyczne przestrzeganie testamentu Chrystusa, konieczne są do tego również nasze dobre uczynki. Tym różniło się Prawosławie  Rosji od Prawosławia Bizancjum, gdzie tak silnie rozwinął się ascetyzm i mistycyzm.

Dla rosyjskiego człowieka wiara  stała się podstawowym elementem bytu. Jak pisał Archimandryta Iłarion Troickij „Ideałem Prawosławia nie jest progres, lecz przemiana człowieka. Nowy Testament nie zna progresu w europejskim  rozumieniu tego słowa, to jest przesuwaniu się do przodu w po tej samej płaszczyźnie.  Nowy Testament mówi o przemianie natury i ruchu  nie do przodu lecz w górę, do nieba, do Boga. Jedyną drogą przemiany jest wykorzenienie grzechu w samym sobie: prawda znajduje się nie wokół ciebie, a w tobie samym, znaleźć siebie w sobie, opanować siebie, a zobaczysz prawdę. Prawda nie jest w przedmiotach, ale  w twoim  wysiłku, pracą nad sobą samym”.  

Tysiącletnia historia Rosji nie mogła nie odnotować burz i niepokojów w życiu duchowym narodu, jednakże  statek Prawosławia, prowadzony Duchem Świętym,   prowadził Rosję do jej przeznaczenia, nakreślonego Opatrznością Bożą.  Bóg wybrał Rosję aby przyjęła Prawosławie i zachowała je jako bezcenny skarb dla przyszłych pokoleń - wiarę przyniesioną na ziemię dla naszego zbawienia samym Bogiem,  Jezusem Chrystusem, Który dla nas założył na ziemi Swoją Cerkiew. Zadajmy pytanie: kto na przestrzeni tysiąca lat wykuwał i pielęgnował duch patriotyzmu narodu rosyjskiego? Czyniła to Cerkiew Prawosławna. Kto natchnął odważnych i wzmocnił słabych duchem, traktując sprawę obrony ojczyzny jako osobisty nakaz religijny każdego zdolnego nosić broń.  Kto nauczył rosyjskiego człowieka być wiernym - bez fałszu, męskim  - bez okrucieństwa, szczodrym - bez rozrzutności, twardym  - bez fanatyzmu, silnym  - bez wywyższania się, miłosiernym - bez chwalenia się, oddanym  - bez gniewu i złości. Uczyniła to Cerkiew Prawosławna. Ideały dobra i dążenie do świętości, zaszczepione przez Cerkiew, owocowały w narodzie  przez wieki w jego życiu codziennym. Nośnikami tych wartości był głównie prosty lud rosyjski, wspierany modlitwą Cerkwi i niezliczonej rzeszy świętych mnichów. Nigdzie na świecie żaden naród w dziejach chrześcijaństwa nie był godzien pozyskać tak ogromnej  rzeszy świętych jak Rosja. Nigdzie też w żadnym miejscu na ziemi nie było tylu objawień Matki Bożej i cudów doznawanych od Jej świętych ikon jak w Rosji. Cudowny wyciek mirry ze  świętych obrazów  stał się zjawiskiem niemal powszechnym.   

A oto co mówił o Prawosławiu N. Gogol: „W naszym posiadaniu jest skarb, skarb bezcenny i my nie tylko nie troszczymy się o niego żeby go poczuć, ale nawet nie pamiętamy gdzie on u nas się znajduje.  Jest to Cerkiew Prawosławna, która od czasów apostolskich jako jedyna zachowała się w nieskażonej początkowej swojej czystości. To Cerkiew, która ze swoimi głębokimi  dogmatami i szczegółowymi obrzędami  - jest jakby po prostu przyniesiona z Niebios dla narodu rosyjskiego, która jako jedyna jest w stanie rozwiać wszystkie nasze wątpliwości, rozwiązać problemy, dokonać niezwykłego cudu w obliczu całej Europy, zobowiązując cały naród do przestrzegania prawa i nie zmieniając nic w państwie dać siłę Rosji zadziwić  świat swoim ładem i porządkiem. To Cerkiew prawosławna, której my nie znamy. I Cerkwi tej, stworzonej dla życia, my jak dotąd nie zdołaliśmy wprowadzić w nasze życie”.        

I Gogol miał rację.  Jednakże dla Rosji najwidoczniej  sądzony był los niezwykły, nazywany dziś rosyjską Golgotą. Niemal cały dwudziesty wiek to dla Rosji wiek wojen, bratobójczych walk, wiek  zniewolenia, niedoli, głodu, niezliczonych mordów i morza przelanej krwi. To wiek niespotykanych w historii prześladowań za wiarę,  zdziesiątkowania  duchowieństwa, unicestwienia  większości  klasztorów   i świątyń. A więc można powiedzieć, że  Rosja Krzyż Golgoty  podniosła na wyżyny. Jednakże naród, któremu dane było przecierpieć te straszliwe doświadczenia, wyszedł z nich  niewątpliwie odnowiony. Mówi się, że po Golgocie następuje zmartwychwstanie. Dlatego  nie dziwi to nikogo, że naród ten,  po zrzuceniu z siebie niewoli komunizmu, gremialnie powrócił do Prawosławia. Setki tysięcy niedawnych ateistów przyjęło chrzest i zmieniło swój stosunek do Cerkwi.        

Po miastach i wsiach zapłonęły blaskiem podniesione z gruzów kopuły świątyń. Odrodziło się życie całej Cerkwi Prawosławnej. To co dzieje się dziś w Rosji można bez przesady nazwać cudem. Taki sam cud zaistniał tysiąc lat temu, gdy światło Prawosławia zaświeciło nad rosyjską ziemią. Wtedy bez żadnego przymusu naród gremialnie przyjmował chrzest i w wyjątkowo krótkim czasie radykalnie zmienił zasady swojego życia.

Nie jest oczywiście możliwa ocena jak głęboka jest obecnie wiara w narodzie, bo to są sprawy duszy, jednak  dokonania tego narodu na przestrzeni kilkunastu lat od wyzwolenia mówią same za siebie. A oto kilka danych według stanu z przełomu lat 2008/9: 

Zacznijmy od Moskwy. Liczba świątyń osiągnęła 872. Do tego należy dodać 82 świątynie w budowie. Posługę duszpasterską w Moskwie niesie obecnie  1.838 duchownych.

Ilość parafii w całej Rosji wynosi obecnie 29.263, ilość duchownych 29.751. Ilość diecezji 157, biskupów 203. Ilość klasztorów 804. Funkcjonuje 5 akademii teologicznych  i 3 prawosławne  uniwersytety, 2 instytuty teologiczne,  38 seminariów duchownych, 39 szkół i kursów duszpasterskich.   Za prawosławnych uważa siebie 73 % Rosjan.

Komentarz jest chyba zbędny. Napawa to i nas  radością i nadzieją, bowiem Rosja to niezliczona ilość miejsc świętych, cudownych ikon i relikwii świętych. Dla nas prawosławnych to nie tylko sąsiedni kraj, ale przede wszystkim cel pielgrzymek do klasztorów Rosji, możliwość choć przelotnego kontaktu z duchowymi skarbami tego kraju, możliwość czerpania duchowych  wzorców do naśladowania.    

 

P.S. W oprac.wykorzystano „Rusyjską symfonię”.

 

Kategoria: Tradycje prawosławia | Dodał: pielgrzym (2009-10-22)
Odsłon: 900