Niedziela, 2018-04-22, 12:49 PM

Strona Jana pielgrzyma

Menu
Wejście
Kategorie
Pielgrzymki [29]
Bliski wschód [13]
Relikwie i cudowne ikony [30]
Tradycje prawosławia [31]
Relacje międzywyznaniowe [36]
Rozważania teologiczne [43]
Inne [50]
Wyszukiwanie
Statystyka

Online razem: 1
Gości: 1
Użytkowników 0

Katalog artykułów

Główna » Artykuły » Pielgrzymki

KIJEWO-PIECZERSKA ŁAWRA

Na terenie Ukrainy jest niemal 200 monasterów, a wśród nich aż trzy wielkie ławry. Są to: Kijewo-Pieczerska, Poczajowska i Swiatogorska koło Charkowa. Dzisiaj zajrzyjmy do najstarszej z nich, Kijewo-Pieczerskiej. Początki tego monasteru sięgają zamierzchłych czasów. Już w XI w. do Kijowa powrócił z Atosu św. mnich Antoni. Zamieszkał w jaskini nad Dnieprem. Wielu ówczesnych mieszkańców Kijowa przychodziło do niego po porady i modlitwy. Przychodziły też osoby, które pragnęły z nim zamieszkać. Drążyli więc w miękkiej skale tunele i cele mnisze. Z czasem powstał cały labirynt korytarzy i cel. Jaskinie usytuowane na wzgórzu zaczęto nazywać Bliższymi, a położone niżej Dalszymi. W każdej części jaskiń zostały wydrążone po trzy podziemne cerkwie. Najstarsza z nich jest pod wezwaniem Zwiastowania Przenajświętszej Marii Panny. Tak powstawał podziemny monaster. Pierwszym ihumenem został św. Teodozjusz. Uważa się go za założyciela monastycyzmu na Rusi. Sprowadził z Bizancjum regułę zakonną, która z upływem lat stała się obowiązującą we wszystkich monasterach Rosji aż do naszych czasów. Liczebność braci wzrastała i jaskinie stawały się za ciasne, przystąpiono więc do budowy monasteru na powierzchni. Usytuowano go na wzgórzu spadającym schodkowo nad sam brzeg Dniepru. Część podziemną monasteru przeznaczano na miejsce pochówku braci oraz dla mnichów poszukujących odosobnienia dla szczególnej ascezy. Tak więc powstały dwie formy życia monastycznego – ścisła anachorecka, założona przez św. Antoniego i cenobityczna zbiorowa, założona przez św. Teodozjusza. Niezwykłym wydarzeniem w dziejach monasteru była budowa wielkiej cerkwi pod wezwaniem Zaśnięcia Bogarodzicy. Jej początki sięgają XI wieku. Budowniczych sprowadzono z Konstantynopola. Świątynię, którą mieli zbudować, Matka Boża w cudowny sposób pokazała im na obłokach. Prace rozpoczęto w 1075 r. Równocześnie wznoszone były pomieszczenia dla mnichów. Po 15 latach od poświęcenia kamienia węgielnego sobór był gotowy. Jak podają kroniki w czasie budowy świątyni zdarzało się wiele cudów, świadczących o opiece Opatrzności i wstawiennictwu Matki Bożej. Poświęcenie soboru odbyło się w 1089 roku. Powstało dzieło unikalne. Świątynia miała 33 m długości, 22 m szerokości i 55 m wysokości. Również z Konstantynopola sprowadzono mistrzów pisania ikon. Stworzyli oni autentyczne niebo na ziemi. Większość świątyni została pokryta mozaikami. Po zakończeniu prac zarówno malarze jaki i budowniczowie greccy przyjęli stan mniszy i po latach spoczęli w podziemiach monasteru. Dwanaście ich ciał, nie tkniętych przez czas, leży tam od tysiąca lat! Mijały wieki i ząb czasu miał znaczący wpływ na stan soboru. Podlegał więc rekonstrukcjom i remontom. Jednakże trwał, jako wielkie sanktuarium prawosławia i unikalny zabytek architektury. I gdy wydawało się, że zakończyły się czasy prześladowań za wiarę i niszczenia tysięcy świątyń na całym terytorium ZSRR, ręka złego sięgnęła i po ten zabytek. Zburzono go w 1941 r. Uczynili to potomkowie tych, którzy przez wieki modlili się w nim i ochraniali jako swój bezcenny skarb. Pod gruzami znalazło się całe wyposażenie świątyni w tym cudotwórcza ikona Zaśnięcia Matki Bożej. Stratę tę można porównać do zburzenia świątyni Chrystusa Zbawiciela w Moskwie, chociaż o całe wieki młodszej. Nastały jednak czasy kiedy lud Boży zapragnął by zmartwychwstały te cudowne świątynie i przy wsparciu państwa odbudowano je i to w przeciągu zaledwie kilku lat. W obu przypadkach odtworzono w detalach historyczną architekturę świątyń. Nad Kijowem, stolicy miast ruskich, znowu zabłysły, jak dawniej, złocone kopuły soboru Zaśnięcia Bogarodzicy. Było to w roku 2000. Odtworzono również historyczny wygląd ikonostasu. Jest to unikalna rzeźba w drewnie o długości 25 m i wysokości 21 m. Nabożeństwa w wielkie święta już się odbywają, pomimo iż sobór, jak i cała górna część monasteru, pozostają w gestii państwa jako muzeum. Bezcennym zbytkiem Ławry jest cerkiew Świętej Trójcy z XII w. usytuowana nad głównym wejściem na teren monasteru. Pomimo upływu wieków cerkiew przetrwała do naszych czasów zachowując swój historyczny wygląd. Zawiera ona unikalne freski w stylu barokko z XVIII w. Starsze freski nie zachowały się. Jedną z wielkich, wyróżniających się swoją architekturą, jest cerkiew św. św. Antoniego i Teodozjusza wzniesiona w końcu XIX w. Posiada niski ikonostas rzeźbiony w białym marmurze. Do cerkwi tej dobudowano korpus służący za refektarz. Obecnie pełni funkcję soboru katedralnego Metropolity Kijowskiego. Dotychczasowy sobór katedralny św. Włodzimierza znajduje się w posiadaniu raskolników. Wchodząc na teren ławry przez historyczne wrota, po prawej stronie alejki, znajduje się wielka majestatyczna dzwonnica. Jej wysokość sięga 96 m. Zbudowano ją w 1745 r. Niespotykany głos jej dzwonów przybysz zapamięta na długo. Po lewej stronie placu znajduje się cały ciąg zabytkowych budynków z XVIII w. niegdyś służący za pomieszczenia mieszkalne mnichów. Dziś znajdują się tu różne świeckie biura i magazyny. Z tyłu za soborem Zaśnięcia Bogarodzicy znajduje się piętrowy budynek drukarni o wyszukanej architekturze. Wyposażenie drukarni było na europejskim poziomie. Wszystkie urządzenia były napędzane maszyną parową. Drukarnia działała do zajęcia Ławry przez władze radzieckie. Z północnej strony nad wrotami znajduje się piękna cerkiew Wszystkich Świętych zbudowana w XVII w. Fundatorem był hetman Mazepa. Nieco dalej na północ jest zabytkowa cerkiew Przemienienia Pańskiego na Berestowie z XII w. W czasie najazdu Tatarów cerkiew popadła w ruinę. Odrestaurowano dopiero w XVII w. JUNESCO wpisało ją, jak i cały kompleks architektoniczny Ławry na listę dziedzictwa światowego. Obecnie monaster zajmuje wyłącznie dolną część Ławry. Jest ona formalnie własnością Cerkwi. Wychodząc z południowych wrót trafiamy na krytą galeryjka, prowadzącą do Bliższych pieczar. Biegnie ona wzdłuż sadu. Obok jest również droga asfaltowa. Teren Bliższych pieczar uzyskał obecną zabudowę w XVIII w. Głównym akcentem tej zabudowy jest piękna cerkiew Podniesienia św. Krzyża. Srebrne rzeźbione carskie wrota tej cerkwi Sowieci sprzedali dla USA i aktualnie znajdują się w muzeum sztuki w Los Angeles. Nad carskimi wrotami jest niezwykła ikona Zaśnięcia Matki Bożej w kształcie złotego koła. Jest to kopia cudotwórczej ikony utraconej w czasie burzenia z soboru. Schodząc w dół w kierunku Dniepru mijamy piękny ogród różany. Przy końcu schodów znajduje się cerkiew „Życiodajne Źródło”. Spełnia ona funkcję świątyni parafialnej (chrzty, śluby). W czasie władzy radzieckiej była zburzona. Odbudowano w 2001r. Bliższe pieczary z Dalszymi łączy również kryta galeryjka, zbudowana w XVII w. Po wyjściu stajemy przed majestatyczną cerkwią Narodzenia Przenajświętszej Bogarodzicy, zbudowanej w XVII w. w stylu ukraińskiego barokko. Carskie wrota i tej świątyni trafiły do muzeum w Los-Angeles. Dziś jest to cerkiew akademicka. Obok znajduje się niewielki cmentarz. Z prawej strony wznosi się zabytkowa dzwonnica z XVIII w. oraz kancelaria Metropolity Kijowskiego. Dalej znajdują się cele mnisze, budynki Seminarium Duchownego i Akademii Teologicznej oraz domy pielgrzyma. Pod tymi wszystkimi budynkami istnieje cała sieć korytarzy i jaskiń. Tu zapoczątkowane zostało życie monastyczne Ławry. Wiernym udostępniane są dwa ciągi korytarzy o łącznej długości ok. 300 m. Po obu stronach korytarzy znajdują się groby z relikwiami świętych. Wszystkie groby są drewniane ze szklanymi wiekami. Przy każdym jest imię świętego i lampka oliwna. W obu ciągach korytarzy znajduje się 123 relikwii świętych. Leżą tam wybitne postacie znane z historii Rusi, jak legendarny bohater narodowy Ilia Muromiec czy Latopisiec Nestor. Wiek niektórych relikwii sięga początków chrześcijaństwa na Rusi. Część z nich znajduje się w zamurowanych celach. Są to cele wielkich ascetów. Decydowali się by resztę swoich dni spędzić w pełnej izolacji od świata. Niektórzy mieli widzenia raju i piekła. Widok piekieł wywoływał takie wrażenie, że zamykali się w mikroskopijnych celach bez okien i drzwi, przypominających groby. Wodę i prosforę przyjmowali przez malutki otwór. Gdy przestawali przyjmować oznaczało, że już odeszli do Pana. Niezwykłym miejscem w podziemnym labiryncie jest pomieszczenie gdzie przechowywane są głowy świętych wydzielające św. miro. Głowy znajdują się w większości w szklanych pojemnikach, w których gromadzi się miro. W okresie komuny wydzielanie się mira ustało. Po wznowieniu życia monasteru cudowne miro nadał sączy się z suchych kości czaszek. Jedna z głów należy do św. Klemensa, papieża rzymskiego, którego wyświęcił na biskupa jeszcze Apostoł Piotr. Relikwię sprowadził na Ruś św. Włodzimierz Wielki. Przebywanie w tym podziemnym świecie sprawia, że u wielu zanikają i duma i pycha i nogi stają się jak z waty. Tu dotykamy świata przebóstwionego. Ciała świętych nadal są nośnikami Ducha Świętego. Istnieje przekaz, że w 1463 r. na Wielkanoc kapłan wszedł do pieczar dla kadzenia i pełen wielkanocnej radości zawołał: „Chrystus Zmartwychwstał, Święci Ojcowie” ! I w odpowiedzi przerażony usłyszał „Zaiste Zmartwychwstał Chrystus”! - odpowiedziały święte relikwie. Jest to dowód stałej łączności obu światów – dusz świętych Ojców z ich ziemskimi ciałami. Od ciał tych wierni doświadczają wielu cudów. Dlatego strumień pielgrzymów do Ławry nie słabnie. Liczne też są pielgrzymki i z naszego kraju. Uczestniczenie w monasterskich nabożeństwach to wielkie przeżycie, szczególnie św. Liturgie odprawiane w podziemiach w otoczeniu relikwii. Jako ciekawostka, w podziemiach znajdują się relikwie tylko jednej kobiety. Jest nią dziewica św. Julianna Olszańska, imię której jest wspominane na całonocnym czuwaniu. Również przez 700 lat były tu przechowywane relikwie św. Eufrozyny do czasu przeniesienia ich do Połocka na Białorusi. Co do samych relikwii – uczeni eksperymentalnie dowiedli jak silne jest pozytywne oddziaływanie relikwii na otaczające środowisko. Jednym z przykładów jest katastrofa nuklearna w Czernobylu. Po wybuchu pył radioaktywny pokrył ogromne terytoria skażając ziemię i wszystko co na niej. W zasięgu radiacji znalazł się również Kijów. Pomimo to, w znajdującej się w centrum miasta Kijewo-Pieczerskiej Ławrze, nie zanotowano nawet śladów radiacji. Dziś monaster jest w pełnym rozkwicie. Znaczna jest ilość braci zakonnej. W szkołach duchownych kształci się wielu kandydatów do stanu duchownego. Problemy dla monasteru sprawiają raskolnicy. Przy poparciu władz państwowych odbierają oni wiernym prawosławnym ich cerkwie. Ławra, należąca do Patriarchatu Moskiewskiego, także znalazła się na ich celowniku. _______________________________________ Źródło: Chramy Kijewo-Pieczerskiej Ławry. Kijew 2011r.

 

Kategoria: Pielgrzymki | Dodał: pielgrzym (2017-11-29)
Odsłon: 170