ODGŁOSY PIEKIEŁ - Inne <!--%IFTH1%0%-->- <!--%IFEN1%0%--> - Katalog artykułów - Strona Jana pielgrzyma
Czwartek, 2016-12-08, 5:58 AM

Strona Jana pielgrzyma

Menu
Wejście
Kategorie
Pielgrzymki [27]
Bliski wschód [11]
Relikwie i cudowne ikony [27]
Tradycje prawosławia [27]
Relacje międzywyznaniowe [32]
Rozważania teologiczne [42]
Inne [45]
Wyszukiwanie
Statystyka

Online razem: 1
Gości: 1
Użytkowników 0

Katalog artykułów

Główna » Artykuły » Inne

ODGŁOSY PIEKIEŁ
Na stronie internetowej http//orthodoxy-news.livejournal.com został opublikowany artykuł pod tytułem „Czy istnieje piekło? Jeśli tak, to jest i Raj”…
 
Informacje zawarte w tym artykule są szokujące. Jednak najbardziej szokującym jest film-kaseta z zarejestrowanymi odgłosami piekieł. To rzecz niewyobrażalna i przerażająca. Ale omówmy sprawy po kolei.
 
Wszyscy zapewne wiedzą gdzie znajduje się Półwysep Kolski. Jest to część lądu omywana od wschodu wodami Morza Białego, od zachodu przylegająca do granicy z Finlandią.
 
I oto w latach 80 ubiegłego wieku grupa uczonych pracowała przy wykonaniu super głębokiego odwiertu w ziemi. Uczeni ci byli, jak większość, jeszcze komunistami. A oto relacja jednego z nich - kierownika robót Azzakowa: „Ja, jako komunista nie wierzę w Niebiosa czy Biblię, lecz jako uczony ja teraz wierzę w istnienie piekła. Byliśmy faktycznie wstrząśnięci, dokonawszy takiego odkrycia. Zamocowaliśmy do wiertła mikrofon dla rejestracji dźwięku ruchu płyt litosfery. Lecz zamiast ruchu płyt, usłyszeliśmy krzyk ludzkiego głosu, w którym wyrażał się ból. Na początku myśleliśmy, że głos pochodził od naszych urządzeń wiertniczych. Jednakże, gdy ponownie wyregulowaliśmy urządzenia, nasze najgorsze przypuszczenia potwierdziły się. Krzyki i płacz nie pochodziły od jednego człowieka, lecz były krzykiem, i płaczem, i stękaniem miliardów istnień ludzkich”.
 
Część ówczesnych mediów donosiła, że przy podejściu do 13 km głębokości urządzenia zarejestrowały dziwne szumy, dochodzące z głębin ziemi. Twierdzono, że tak mogą przedstawiać się wyłącznie płacz i cierpienia grzeszników w piekle (preispodniej). Po zaledwie kilku sekundach od zarejestrowania tych strasznych odgłosów, z niewiadomych powodów nastąpił wybuch. Do mieszkańców Koła Podbiegunowego przybyła grupa dziennikarzy z Finlandii i w świat poszła wiadomość, że z głębin ziemi wyleciał straszy bies. Podobne informacje o zarejestrowanych odgłosach piekieł i wybuchu słyszałem od mnichów w Poczajowie.
 
A teraz o samym wierceniu. Próby głębokich wierceń były podejmowane także i w USA. Jednakże w większości przypadków, po osiągnięciu 3 km, następowały technicznie niewytłumaczalne awarie. To czujniki rejestrowały niewyobrażalnie wysokie temperatury, to wiertła były ucinane jakby przez jakieś podziemne monstrum. Jedynie w przypadku 5 wierceń, w tym 4 rosyjskie, udało się przekroczyć magiczną głębokość 3 km. I jedynie na Półwyspie Kolskim dokonano rekordowo głębokiego odwiertu - 12.252 metrów. Rekord został wniesiony do Księgi Ginnesa.
 
W rejonie wiercenia utworzono 16 laboratoriów badawczych, dla zbadania przekroju kory ziemskiej na tak dużej głębokości. Otwór wiercenia wynosił zaledwie 20 cm średnicy. Wiertło, wyposażone w wielorakie czujniki, było podnoszone na powierzchnię co kilka dni. Temperatura głębin, wszelkie szumy i inne parametry docierały na powierzchnię ziemi po upływie minuty. Nawet taki kontakt z podziemnym światem okazał się przerażający. Odgłosy docierające z głębin, tak bardzo realistycznie przypominały płacz i krzyki ludzi, że wiertnicy byli w szoku. Do tego dochodziły jeszcze niezwykłe awarie urządzeń. Gdy osiągnięto głębokość 10 km dwukrotnie wyciągnięto wiertło stopione, pomimo iż jego odporność była wielokrotnie wyższa niż temperatura w miejscu wiercenia. Innym razem cały element wiertniczy coś silnie szarpnęło w dół i oderwało go. Przy dalszym wierceniu czujniki nie zarejestrowały obecności tego elementu. Czym były wywołane te i wiele innych awarii - nie wiadomo.
 
Przy wierceniu stwierdzono, że temperatura ziemi na głębokości 5 km wynosi 700 stopni, na 7 km - 1.200 stopni, zaś na głębokości 12 km - 2.200 stopni.
 
Wiercenie też pokazało przekrój skorupy ziemskiej znacznie odbiegający od przypuszczeń naukowców. Na głębokości, gdzie dotychczas uważano brak jakichkolwiek skamielin organicznych, naliczono ich aż 14 rodzajów. Jeszcze głębiej pojawił się w dużym stężeniu metan. Badania obaliły teorię biologicznego pochodzenia węglowodoru jak ropa naftowa czy gaz.
 
Były też odkrycia sensacyjne. Już na głębokości 3 km skład geologiczny ziemi okazał się identyczny jak próbki pobrane z księżyca. Materiał pobrany przy odwiercie badają naukowcy w laboratoriach, natomiast same prace wiertnicze w roku 1995 zostały zawieszone.
 
Kończąc te niesamowite opowiadanie, nasuwa się refleksja - być może część z nas nie uwierzy w realność tych odgłosów, pomimo iż są tak przerażające. Jednakże wystarczy poczytać żywoty świętych, a nawet aktualnie publikowane wypowiedzi osób, których dusze w czasie śmierci klinicznej były w piekle – ich opisy piekła nie odbiegają od zarejestrowanych odgłosów z czeluści ziemi. Ludzie ci po powrocie do świata radykalnie zmienili swoje życie. A święci mówili, że wolą cierpieć najcięższe męki na ziemi niż choć przez moment być w piekle. Zastanówmy się też gdzie Pismo Święte umiejscawia piekło. Jest wiele wskazówek, a także wypowiedzi Ojców Świętych, że znajduje się ono w głębinach ziemi. W jednej z pieśni kanonu Wielkanocnego czytamy: „Sniszeł jesi w preispodniaja ziemli i sokruszył jesi wierigi wiecznyja sodierżaszczija swiazannyja Christie”… (Zstąpiłeś do podziemi i zerwałeś więzy wieczne, krępujące związanych, Chrystusie).
 
Obojętnie gdzie piekło się znajduje, nie ulega wątpliwości, że jest to miejsce przerażające. Chrystus mówił o nim: „tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”… Postarajmy się zatem zmienić nasze życie tak, aby to straszliwe miejsce nie stało się naszym udziałem.
 
I jeszcze coś na zakończenie. Oglądając  dokumentalny film "Posłanie z niebios", w którym dr Halina Carewa,  będąc w stanie śmierci klinicznej była w raju  i zapytała oprowadzającego ją anioła czy prawdziwe są  odgłosy piekieł zarajestrowane przez naukowców. Anioł potwierdził, że tak naprawdę wygląda piekło.
Kategoria: Inne | Dodał: pielgrzym (2011-11-02)
Odsłon: 1566