JESZCZE O KALENDARZU - Inne <!--%IFTH1%0%-->- <!--%IFEN1%0%--> - Katalog artykułów - Strona Jana pielgrzyma
Czwartek, 2016-12-08, 6:01 AM

Strona Jana pielgrzyma

Menu
Wejście
Kategorie
Pielgrzymki [27]
Bliski wschód [11]
Relikwie i cudowne ikony [27]
Tradycje prawosławia [27]
Relacje międzywyznaniowe [32]
Rozważania teologiczne [42]
Inne [45]
Wyszukiwanie
Statystyka

Online razem: 1
Gości: 1
Użytkowników 0

Katalog artykułów

Główna » Artykuły » Inne

JESZCZE O KALENDARZU
Problemy związane z kalendarzem są niewspółmiernie ważniejsze niż zagadnienie przy jakim stole spędzimy noc sylwestrową. Kalendarz odnosi się do świętych okresów w życiu narodu, dotyczy jego świąt. Określa porządek i rytm życia religijnego. Dlatego sprawa zmiany kalendarza zahacza o duchowe zagadnienia społeczne.
 
Świat istnieje w czasie. Stwórca ustanowił określony czas ruchu ciał niebieskich, aby człowiek mógł zmierzyć i uporządkować czas. I rzekł Bóg: „Niech się staną światła na utwierdzeniu nieba, a niech dzielą dzień od nocy; i niech będą na znaki, i czasy i dni i lata” (Gen.1.14). Systemy obliczeń dużych okresów czasu, oparte o widzialne ruchy ciał niebieskich, przyjęto nazywać kalendarzami (calendare – pierwszy dzień każdego miesiąca u rzymian). Cykliczne ruchy ciał astronomicznych jak Ziemia, Słońce i Księżyc mają zasadnicze znaczenie przy sporządzaniu kalendarza. Potrzeba uporządkowania czasu istnieje w historii ludzkości od zarania. Bez kalendarza nie byłoby możliwe społeczne i gospodarcze życie dowolnego narodu. Jednakże nie tylko te czynniki decydowały powstaniu kalendarzy. Bez kalendarza nie jest możliwe także życie religijne narodu. W światopoglądzie starożytnego człowieka kalendarz był ewidentnym wyrazem triumfu Boskiego porządku nad chaosem. Niezwykła powtarzalność ruchu ciał niebieskich, tajemniczy i nieodwracalny upływ czasu, wskazywały człowiekowi jak mądrze zbudowany jest świat.
 
Do czasu narodzin chrześcijańskiej państwowości ludzkość posiadała już różnorodne kalendarze. Istniały kalendarze: żydowski, chaldejski, egipski, chiński, hinduski i inne. Jednakże Opatrzność Boża sprawiła, że kalendarzem ery chrześcijańskiej stał się kalendarz juliański. Opracowano go w 46 r. i wprowadzono w użycie z dniem 1 stycznia 45 r. p.n.e. Zastąpił on niedoskonały rzymski kalendarz księżycowy. Kalendarz został opracowany przez aleksandryjskiego astronoma Sozigena na polecenie Juliusza Cezara, który w tym czasie reprezentował władzę dyktatora i konsula z tytułem pontifex Maximus (naczelny kapłan). Dlatego kalendarz zaczęto nazywać juliańskim. Jako rok astronomiczny przyjęto pełny obrót Ziemi wokół Słońca, a rok kalendarzowy obliczono na 365 dób. Istniała różnica w stosunku do roku astronomicznego, który był niewiele dłuższy 365,2425 dób (5 godz.48 min.47 sek.). Dla wyeliminowania tej rozbieżności wprowadzono rok przestępny (annus bissextilis): co cztery lata w lutym dodawano jeden dzień. W nowym kalendarzu znalazło się miejsce i dla wybitnego inicjatora: rzymski miesiąc kwintyl zamieniono na Juli (od imienia Juliusz).
 
Ojcowie I Soboru Powszechnego, zwołanego w 325 r. w Nicei, zdecydowali świętować Wielkanoc w pierwszą niedzielę po pełni księżyca, która przypada po wiosennym zrównaniu dnia i nocy. W tym czasie wypadało to na 21 marca. Święci ojcowie Soboru, w oparciu o ewangeliczny ciąg wydarzeń, związanych ze śmiercią na krzyżu i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa, zatroszczyli się aby Pascha nowotestamentowa, zachowująca swój historyczny związek z Paschą starotestamentową (którą zawsze świętuje się 14 nisana) była niezależna od niej i zawsze świętowana później. Jeżeli występuje zbieżność dat świętowania, to postanowiono przejść do pełni księżyca następnego miesiąca. Dla ojców Soboru było istotne, aby główne święto chrześcijaństwa było świętem ruchomym. W ten sposób kalendarz słoneczny został połączony z kalendarzem księżycowym. Do kalendarza juliańskiego, ściśle opartego na Słońcu, był wprowadzony ruch Księżyca ze zmianą jego faz. Dla obliczenia faz Księżyca wykorzystano cykle Księżyca, t.j. okresy, po przejściu których fazy Księżyca wracały w przybliżeniu na te same dni roku. Istnieje kilka cykli. Kościół rzymski prawie do VI w. używał cyku letniego. Kościół aleksandryjski natomiast już od III w. korzystał z najbardziej dokładnego 19-letniego cyklu, który został odkryty ateńskim matematykiem w V w.p.n.e. Metonem. W VI w. Kościół rzymski przyjął paschalię aleksandryjską. Było to wydarzenie znaczące dla Kościoła. Wszyscy chrześcijanie zaczęli świętować Wielkanoc w tym samym dniu. W XVI w. jedność zachodnich i wschodnich chrześcijan, przy świętowaniu Paschy i innych świąt, została jednak naruszona.
 
Reformę kalendarza rozpoczął papież Grzegorz XIII. Przygotowanie reformy było powierzone komisji pod przewodnictwem jezuity Ch. Klaudiusa. Nowy kalendarz opracował wykładowca uniwersytetu w Perugii Luidżi Lilio (1520-1576). Pod uwagę brane były wyłącznie dane astronomiczne, a nie religijne. Na ile dzień wiosennego zrównania dnia z nocą, który w czasie Soboru Nicejskiego wypadał na 21 marca, to w drugiej połowie XVI w. wg kalendarza juliańskiego zrównanie to wypadło na 11 marca, a więc poszczególne miesiące przesuwały się do przodu o 10 dni: od razu po dacie 4 zamiast 5, powstało 15 października 1582 roku. Długość gregoriańskiego roku wyniosła 365,2425 dób, tj. większa o 26 sekund.
Pomimo iż kalendarzowy rok w wyniku reformy okazał się bliżej roku tropicznego, jednak gregoriański kalendarz posiada wiele istotnych niedogodności. Trudniej jest prowadzić wg tego kalendarza obliczenia obejmujące dłuższe okresy czasu. Długość poszczególnych miesięcy jest różna i waha się od 28 do 31 dni. Miesiące różnej długości wypadają różnie. Długość poszczególnych kwartałów wynosi od 90 do 92 dni. Pierwsze półrocze jest zawsze krótsze niż drugie (na 3 dni w roku zwykłym i 2 dni w roku przestępnym). Dni tygodnia nie pokrywają się z jakimikolwiek stałymi datami. Dlatego nie tylko lata, lecz i miesiące zaczynają się w różnych dniach tygodnia. Większość miesięcy posiada rozłączone tygodnie. Wszystko to powoduje istotne trudności dla organów planowania i finansów (utrudnia rozliczenia wynagrodzeń za pracę, sporządzenia oceny porównawczej wyników pracy w poszczególnych miesiącach itp.). Nie zdołał kalendarz gregoriański zachować pod datą 21 marca i dzień wiosennego zrównania dnia z nocą. Zrównanie to, odkryte jeszcze w II w. p.n.e. przez greckiego uczonego Gipparchema, w astronomii nazywa się precesją. Nazwa pochodzi od tego iż Ziemia posiada formę nie kuli, lecz sferoidy wyciągniętej na biegunach. Na różne części sferoidalnej Ziemi różnie oddziaływają siły przyciągania Słońca i Księżyca. W rezultacie przy stałym obrocie Ziemi i jednoczesnym okrążaniu przez nią Słońca oś obrotu rysuje stożek wokół linii prostopadłej i płaszczyzny orbity. Z powodu precesji punkt wiosennego zrównania dnia z nocą przemieszcza się w kierunku zachodnim. Niedoskonałość gregoriańskiego kalendarza wyzywała niezadowolenie jeszcze w XIX w. Już wtedy wysuwano propozycje przeprowadzenia kolejnej reformy kalendarza. Profesor uniwersytetu Medler w 1864 r. zaproponował aby zamiast kalendarza gregoriańskiego używać bardziej dokładne wyliczenie z 31 rokiem przejściowym w każde 128 lat. Amerykański astronom, założyciel i pierwszy prezydent amerykańskiego stowarzyszenia astronomicznego S.Niukom wypowiadał się za powrotem do kalendarza juliańskiego. Dzięki propozycji rosyjskiego towarzystwa astronomicznego w 1899 r. powstała specjalna komisja ds. reformy kalendarza. W posiedzeniach komisji brał udział wybitny badacz profesor Bołotow. Występował on zdecydowanie za utrzymaniem kalendarza juliańskiego. Nadzwyczajna prostota decyduje o wyższości tego kalendarza w porównaniu z wszelkimi próbami jego korekty. Jednocześnie kulturowa misja Rosji przemawia za utrzymaniem kalendarza juliańskiego jeszcze przez kilka stuleci. Być może ułatwi to narodom zachodnim powrót od zbędnej gregoriańskiej reformy do kalendarza juliańskiego – mówił uczony.
W 1923 r. Patriarchat Bizantyjski wprowadził nowo-juliański kalendarz . Opracował go jugosłowiański astronom, profesorem matematyki i niebieskiej mechaniki uniwersytetu w Belgradzie M.Miłankowicz. Kalendarz ten przez 800 lat (aż do 2800r.) ma pokrywać się z kalendarzem gregoriańskim. Przyjęło go 11 lokalnych Cerkwi prawosławnych, zachowując jednak paschalię aleksandryjską opartą o kalendarz Juliański, zaś święta stałe zaczęto świętować wg kalendarza gregoriańskiego.
 
Przejście na kalendarz gregoriański oznacza w praktyce naruszenie paschalii, która stanowiła wielkie osiągniecie świętych ojców IV w. Jest to zarazem naruszenie Kanonu Apostolskiego, który zakazuje świętowanie Wielkiej Nocy przed, lub w tym samym dniu co Pascha żydowska: „Jeśli biskup, czy ksiądz, czy diakon święty dzień Paschy będzie świętować z Żydami przed wiosennym zrównaniem dnia i nocy; powinien być usunięty ze stanu kapłańskiego” (Prawo 7). Kalendarz gregoriański powoduje naruszenie tego kanonu. Kościół katolicki wielokrotnie świętował Wielkanoc przed, bądź razem, z Paschą żydowską. Przyjęcie  kalendarza gregoriańskiego i dodanie 13 dni skraca post Piotrowy, który zawsze kończy się 29 lipca. W niektórych latach postu tego nie byłoby wcale. Wypada to szczególnie w latach gdy jest późna Pascha. Należy także zastanowić się i nad tym, że schodzenie św. ognia na Grób Chrystusowy odbywa się w Wielką Sobotę wg kalendarza juliańskiego.
 
_______________   
Źródło: pravosłavie.ru
Kategoria: Inne | Dodał: pielgrzym (2014-01-14)
Odsłon: 623