Ikona na szkle - Relikwie i cudowne ikony <!--%IFTH1%0%-->- <!--%IFEN1%0%--> - Katalog artykułów - Strona Jana pielgrzyma
Czwartek, 2016-12-08, 5:56 AM

Strona Jana pielgrzyma

Menu
Wejście
Kategorie
Pielgrzymki [27]
Bliski wschód [11]
Relikwie i cudowne ikony [27]
Tradycje prawosławia [27]
Relacje międzywyznaniowe [32]
Rozważania teologiczne [42]
Inne [45]
Wyszukiwanie
Statystyka

Online razem: 1
Gości: 1
Użytkowników 0

Katalog artykułów

Główna » Artykuły » Relikwie i cudowne ikony

Ikona na szkle

Czasy, w których przyszło się nam żyć, z punktu widzenia chrześcijanina,    charakteryzują się w wielkimi wydarzeniami. Oto jak z otchłani ateizmu wyłania się odnowiona Rosja. To w niej wielu upatruje nadzieję zbawienia.  Odradza się tu duch minionych lat, duch niegdyś Świętej Rusi. Znowu po miastach i wsiach, jak cud, świecą setki złoconych kopuł wzniesionych na niedawnych jeszcze gruzach zburzonych świątyń. Odradza się życie klasztorne. Obserwuje się bardzo wiele powołań do stanu kapłańskiego i zakonnego. Zjawisko to jak gdyby zaprzecza twierdzeniom, że  o wiele łatwiej jest podnieść z gruzów świątynie niż odbudować  pozbawione wiary  w Boga  serca i umysły ludzkie. I jest to prawda. Ale u Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Od uwolnienia się z niewoli ateizmu upłynęło zaledwie kilkanaście lat, a sytuacja w Rosji w aspekcie religijnym przypomina dziś ogród wiosenny, pełen zieleni i kwiatów. To prawica Boża zasiewa te kwiaty na bezkresnych terytoriach Rusi. A pielęgnuje te kwiaty, jako swój wybrany Ogród,  Przenajświętsza Królowa Niebios. Wystarczy nawet powierzchowne zaznajomienie się ze współczesnym życiem Cerkwi Prawosławnej w Rosji, aby przekonać się, ile niezwykłych wydarzeń, cudów,  ikon wydzielających św. mirro, objawień Matki Bożej, dokonuje się na naszych oczach. Cud wydzielania się   mirra jest zjawiskiem tak powszechnym, że wielu duchownych jest zdania, iż może to oznaczać zapowiedź wydarzeń, o których wie tylko sam Bóg. Dziś ikony nie tylko już mirotoczat, ale nieraz całe opływają krwią. Jest to zjawisko,  które  napawa nas trwogą i przerażeniem. Jednakże z powodu naszych grzechów, nie rozumiemy znaczenia tego Boskiego posłania.

     Do niezwykłych wyrazów, którymi przemawia do nas Opatrzność, jest wielki cud jaki niedawno wydarzył się w Kijowie. Tym razem jest to przepiękna ikona Bogarodzicy, której kopia odbiła się na szkle kiota  (obramowania). Wystąpiło zjawisko podobne do tego, jakie miało miejsce w Grobie Chrystusowym, kiedy powstał całun (zwany Turyńskim).  Ikona  nazywa się „Prizrij na smirenije” (spójż na moją pokorę), a cud miał miejsce w żeńskim klasztorze  pod wezwaniem Wprowadzenia Bogarodzicy do świątyni, usytuowanym  w pobliżu Kijewo-Pieczerskoj Ławry.                                                

     Powstanie samej ikony też jest niezwykłe. Namalowała ją zakonnica Maria (niegdyś księżna), która przyjęła wielką schimę. W czasie malowania nie przyjmowała posiłków przystępując co dziennie do  Komunii Świętej. Ikonę malowała nie pędzelkiem, jak zwykle, lecz kosteczką z relikwii świętych, a farby  rozpuszczała w wodzie oświęconej. Rysując ikonę bez przerwy modliła się powtarzając modlitwę Jezusową. Ikona jest niezwykle piękna. Idealnie dopracowane są wszystkie szczegóły, zważywszy „narzędzie” którym malowała. Ikona przedstawia Matkę Bożą w koronie i stojącego przy Niej małego Chrystusa. Bogarodzica trzyma  w  ręku berło, a Chrystus – sferę.   Pomimo  zawirowań spowodowanych

ateizmem i wojną, ikona przetrwała w klasztorach Kijowa. Wróciła w końcu do klasztoru, gdzie przebywała do rewolucji. Po pewnym czasie wierni zauważyli, że ikona jakby przygasła, pociemniała. Zdecydowano przekazać ją do renowacji. Jakież ogromne zdziwienie ogarnęło ludzi, gdy zobaczyli, że wierna kopia tej ikony odbiła się na szkle ramy, w której zwykle się znajdowała. Ikona nie straciła ani swojego blasku, ani kolorytu farb. Na szybie zaś powstał obraz (oczywiście nie ręką ludzką malowany) przypominający czasami szron. I co ciekawe, obraz na szkle jest negatywem oryginału. Negatyw zaś  znajduje się nie na zewnątrz szkła, lecz w jego środku, więc nie jest wyczuwalny przy dotyku.

     Zjawisko to można porównać z niezliczoną ilością kamieni na górze Synaj w pobliżu Krzewu Gorejącego, w których to kamieniach nie ręką ludzką został zapisany rysunek tego Krzewu, jako symbol dziewictwa Matki Bożej. „Diwna dieła Twoja Hospodi”.

     Wracając do ikony – wieść o cudownym powstaniu  kopii na szkle lotem błyskawicy obiegła  Kijów. I pociągnęły do niej masy ludzi. Wielu z nich po gorących modlitwach doznało uzdrowień. Potok ten trwa do dziś.

     I jeszcze jest coś godne odnotowania, a mianowicie ten wielki cud wydarzył się akurat w momencie zaistnienia roskołu na Ukrainie i odpadnięcia od jedności Cerkwi wielu duchownych i wiernych. To Matka Boska przywołuje do opamiętania się i jedności swoje dzieci, tak ewidentnie pokazując, gdzie jest prawdziwe wyznanie.  Czy usłyszą ten głos, przede wszystkim „słudzy Boże”, i poprowadzą swój lud z powrotem na drogę jedności i zgody z macierzą Cerkwią. A jedności tej nadal brak. I oto kolejne wołanie i kolejny cud - obraz matki Bożej ponownie odbija się na nowej szybie. Jego zarysy są już widoczne gołym okiem. Czy ludzie właściwie odczytają te Boskie sygnały i nawrócą się – pokaże czas.

     Co do roskołu - otóż kierowana nacjonalistycznymi względami część duchowieństwa  Ukrainy, na czele z byłym metropolitą Fiłaretem, zerwała kanoniczną jedność z Patriarchatem Rosji i ustanowiła niezależny patriarchat Ukrainy. Patriarchą mianował się pozbawiony wszelkiej godności duchownej Filaret. Siłą przejęto, tylko w samym Kijowie, kilkadziesiąt  świątyń, w tym perłę architektury - Władimirskij sobór.  Samozwańczego patriarchatu nie uznaje żaden z kościołów prawosławnych na świecie. W posiadaniu raskolników  jest seminarium duchowne i akademia teologiczna. Niekanoniczni biskupi udzielają święceń kapłańskich, duchowni zaś udzielają sakramentów - wiedząc, iż zerwana została łączność kanoniczna z Cerkwią Chrystusową, a tym samym zostali pozbawieni  łaski Ducha Świętego. A za to wszystko przed Bogiem odpowie kler i wszyscy ci, którzy świadomie popierają takie dewiacje duchowne. Smutne to są sprawy, tym bardziej, że dzieją się w narodzie, który jako pierwszy wśród Słowian przyjął Prawosławie i zachował je przez tysiąc lat w nieskażonej formie aż do naszych czasów.
Kategoria: Relikwie i cudowne ikony | Dodał: pielgrzym (2009-09-19)
Odsłon: 1061